Profanacja figury Matki Bożej
Figura została rozbita przy użyciu metalowego pręta, który sprawca porzucił przy ogrodzeniu świątyni. Zerwany został także wiszący obok baner. Skala zniszczeń jest znaczna. „Głowa, serce i otwarte ręce pozostały, ale trzymają się na cienkiej ściance szaty” – relacjonuje ks. kan. Krzysztof Dąbrowski, proboszcz parafii. „Widać wyraźną szczelinę z tyłu i wyrwę z przodu. Porównuję to do rany postrzałowej: metalowy pręt najpierw zrobił małą dziurę, a potem wyrwał dużą część figury” – dodaje duchowny.
Szacuje się, że zniszczenia wynoszą co najmniej 3 tysiące złotych. Śledztwo prowadzone jest pod kątem art. 196 Kodeksu Karnego, dotyczącego obrazy uczuć religijnych.
Figura Matki Bożej Fatimskiej stała przed kościołem w Nowych Kupiskach od początku istnienia parafii w 1992 roku. W 2022 roku gipsowa rzeźba została uszkodzona przez silny wiatr, a 15 października tego samego roku zastąpiono ją nową, wykonaną z żywicy.
Odnaleziono sprawcę
W czwartek 13 lutego 2025 r. podlaska policja poinformowała o zatrzymaniu 32-letniego mieszkańca gminy Łomża. Mężczyzna znalazł metalowy pręt i uszkodził nim figurę.
„Mężczyzna został przesłuchany i przyznał się do winy. Tłumaczył policjantom, że chciał sprawdzić jej (figury) jakość” – podała policja.
Kolejna profanacja
To kolejne tego typu zdarzenie w Polsce. W nocy z 14 na 15 stycznia 2025 roku w Tychach-Cielmicach zdewastowano krzyż oraz figurę Jezusa Chrystusa na cmentarzu parafialnym. Zaledwie kilka dni wcześniej, 3 stycznia, podpalono kościół św. Marcina i św. Wincentego w Skórzewie. W pożarze spłonęła część budynku.
W 2024 roku Polska znalazła się na liście krajów, w których dochodzi do ataków na duchownych. W listopadzie zamordowany został ks. Lech Lachowicz w Szczytnie. Duchowny padł ofiarą brutalnego ataku na plebanii i zmarł po siedmiu dniach walki o życie.
Sprawa dewastacji figury w Nowych Kupiskach budzi duże poruszenie wśród wiernych i mieszkańców.
Źródło: kresy.pl, 4lomza.pl, opoka.org.pl









