separateurCreated with Sketch.

Pobicie za głos w obronie życia nienarodzonych. „Jeśli ktoś myślał, że przemoc zmieni nasze serca – mylił się.” [wideo]

Kampania społeczna i modlitewna 40 dni dla życia
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 07.04.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
W jednym z nowojorskich osiedli doszło kilka dni temu do sytuacji, która poruszyła środowiska obrońców życia i pokazała, jak wysoką cenę można czasem zapłacić za głoszenie trudnej prawdy. Savannah Craven Antao, działaczka pro-life związana z organizacją Live Action, została fizycznie zaatakowana podczas ulicznej rozmowy na temat aborcji.

Savannah prowadziła wywiad – tak jak robi to na co dzień w ramach swojej misji edukacyjnej. Rozmowa z przypadkową kobietą szybko przerodziła się w emocjonalny spór. Gdy padły słowa o godności życia nienarodzonych, napotkana kobieta niespodziewanie uderzyła działaczkę w twarz.

Na miejscu był również mąż Savannah, który zareagował natychmiast, osłaniając ją przed dalszymi ciosami i wzywając pomoc. Sprawa została zgłoszona na policję.

– To nie była pierwsza trudna rozmowa, ale pierwszy raz ktoś postanowił użyć przemocy. To pokazuje, jak bardzo to, co mówimy, trafia w czułe miejsca. I jak bardzo trzeba mówić dalej – komentowała później Savannah.

Odpowiedź nie strachem, ale wiernością

Liderka Live Action, Lila Rose, wyraziła wdzięczność za postawę Savannah, nazywając jej reakcję przykładem „heroizmu w świecie, który coraz częściej nie chce słuchać”.

– Naszym zadaniem nie jest tylko mówić prawdę – ale też czynić to z miłością, nawet gdy odpowiedzią jest wrogość. Savannah zrobiła dokładnie to – podkreśliła Rose.

Organizacja zapowiedziała, że nie zamierza rezygnować z działalności mimo rosnących napięć. „Nie pozwolimy się zastraszyć. Nadal będziemy bronić najbardziej bezbronnych” – czytamy w oświadczeniu.

Gdy świat mówi: milcz – Chrystus mówi: idź

W czasach, gdy przestrzeń publiczna coraz częściej staje się areną konfliktu, łatwo ulec pokusie milczenia. Jednak przypomina się tu Jezusowe „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało” (Mt 10,28). Dla wierzących, prawda o świętości życia – od poczęcia do naturalnej śmierci – nie jest kwestią opinii, lecz objawienia.

Savannah wróciła już do pracy i – jak sama mówi – nie zamierza się wycofać.

– Jeśli ktoś myślał, że przemoc zmieni nasze serca – mylił się. My jesteśmy tu po to, by kochać. I będziemy kochać – również tych, którzy nas nienawidzą.

Źródło: LiveAction, wPolityce.pl

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.