separateurCreated with Sketch.

Jak dobrze przeżyć Triduum Paschalne? Postaw na UWAŻNOŚĆ [Komentarz do Triduum]

Kobieca dłoń z uważnością dotyka wody
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Piotr Krawczyk - publikacja 17.04.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
W kolejne dni Triduum Paschalnego przyjrzyjmy się trzem fundamentalnym postawom, które są jak klucze otwierające bramy Tajemnicy. Wielki Czwartek niech będzie dla nas lekcją UWAŻNOŚCI.

Spośród uczestników Ostatniej Wieczerzy, dziesięciu rozpierzchło się, jeden zdradził, a jedynie najmłodszy wytrwał do końca przy Mistrzu. Czego zabrakło Piotrowi, Judaszowi i pozostałym, a co pomogło Janowi trwać przy Jezusie? Gdyby to pytanie dotyczyło tylko apostołów, odpowiedź na nie miałaby charakter biograficznej ciekawostki. Tekst Ewangelii jest jednak jak zwierciadło, w którym każdy z nas może się przejrzeć. W kolejne dni Triduum Paschalnego przyjrzyjmy się trzem fundamentalnym postawom, które są jak klucze otwierające bramy Tajemnicy. Wielki Czwartek niech będzie dla nas lekcją UWAŻNOŚCI.

Uczeń zamknięty w sobie

Zacznijmy od ucznia, który nie dostrzegł i nie usłyszał Dobrej Nowiny, choć był w centrum zbawczych wydarzeń. Chodzi oczywiście o Judasza. Mimo że, jak pozostali, słyszał słowa Jezusa i widział Jego czyny, ich znaczenie całkowicie mu umknęło. W kluczowym momencie jego dążenia rozminęły się z tym, czego pragnął dla niego Mistrz. 

Zwróćmy uwagę na wielość napomnień, ostrzeżeń czy wręcz aluzji do zdrady, jakie wypowiadał Jezus w obecności Judasza. Nawet kiedy były to słowa ostre, nie wyrażały potępienia, ale chęć ocalenia ucznia. Nie został przez Pana potępiony człowiek w chwili zdrady nazwany przyjacielem. Judasza zgubiło zamknięcie się na otaczające go dobro i całkowity brak uważności. Nie zrozumiał symbolu umycia nóg, w którym Nauczyciel uniżył się przed nim, ofiarując mu całą swoją miłość. Nie zauważył też pewnie, że mocno został wyróżniony, kiedy Gospodarz uczty podał mu kawałek chleba. Pozostał sam ze sobą w świecie własnych wyobrażeń i frustracji.

Uczeń nieświadomy siebie

O ile Judasza zgubiło zamknięcie się w sobie, problemem Piotra zdawał się być brak wystarczającej samoświadomości. Impulsywność i działanie pod wpływem emocji są dla tego apostoła charakterystyczne. Pełen euforii zapewnia Jezusa o swojej wierności, by niedługo potem, pod wpływem strachu, trzykrotnie się Go wyprzeć. Piotr nie wypracował jeszcze uważności na procesy, które zachodziły w jego wnętrzu. To zaś stanowiło przeszkodę we właściwej percepcji tego, co go otaczało. 

Po miesiącach, a może latach spędzonych u boku Nauczyciela, Piotr nadal nie rozumie istoty Jego posłannictwa. Z Ostatniej Wieczerzy wychodzi z mieczem przy pasie, gotowy użyć przemocy w służbie Mesjasza – wodza.

Uważność Mistrza

Uważności możemy uczyć się od samego Jezusa. W kontaktach z ludźmi potrafił usłyszeć to, co dla innych nie było ważne. Gdy otoczony zgiełkiem tłumu wychodził z Jerycha, wychwycił wołanie niewidomego Bartymeusza (Mk 10,46-52). Jego oczy potrafiły dostrzec Zacheusza siedzącego na drzewie (Łk 19,1-10), a otoczony napierającym tłumem poczuł dotyk kobiety pragnącej uzdrowienia (Łk 8,42-48). 

Jezus postrzegał rzeczywistość, uważnie posługując się zmysłami. Równocześnie wnikał w to, co położone głębiej – w prawdę o człowieku ukrytą w jego wnętrzu. Uważności dotyczy jedno z ostatnich Jego pouczeń. W Gethsemani zachęca uczniów: „czuwajcie i módlcie się” (Mt 26,41). Następnie sam modli się w sposób niezwykle świadomy, obecny całym sobą i wyczulony na wolę Ojca.

Uczeń pytający

Wrażliwością większą niż u pozostałych uczniów wykazał się niewątpliwie Jan. On też był najbliżej Mistrza. To Jan podczas Wieczerzy zadał Jezusowi pytanie, kto jest zdrajcą. W odpowiedzi usłyszał: „To ten, dla którego zamoczę kawałek chleba i dam mu” (J J 13,24-26). Jezus nie mówi wprost, ale zdaje się zachęcać: „patrz uważnie, zwracaj uwagę na gesty, odczytuj ich znaczenie”. 

Choć i Jan był wśród tych, co posnęli w Ogrójcu, musiał zrozumieć więcej od innych uczniów, skoro jako jedyny z nich pozostał przy Zbawicielu w chwili konania. Dlatego właśnie to on będzie dla nas wzorem kolejnej postawy, której przyjrzymy się jutro. Postawa ta pomoże nam właściwie przeżyć misterium Wielkiego Piątku. 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.