separateurCreated with Sketch.

Tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego. Czy pamiętamy, kim jesteśmy jako naród ochrzczony?

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 18.04.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
18 kwietnia 2025 roku mija dokładnie tysiąc lat od chwili, gdy Bolesław Chrobry – pierwszy król Polski – został uroczyście koronowany. To nie tylko historyczna rocznica. To moment, który zaprasza nas do refleksji nad naszą tożsamością, naszymi korzeniami i misją, jaką mamy jako naród ochrzczony.

W Wielkanoc roku 1025, zapewne w Gnieźnie, dokonał się symboliczny akt, który na wieki wpisał Polskę w rodzinę chrześcijańskich narodów Europy. Koronacja Bolesława Chrobrego była nie tylko politycznym osiągnięciem – była wyrazem dojrzałości państwa, które wzrosło w cieniu krzyża i Ewangelii.

Nie byłoby korony bez krzyża

Bolesław, syn Mieszka I i Dobrawy, odziedziczył nie tylko władzę, ale też wizję chrześcijańskiego państwa. To on dokończył dzieło ojca, które zaczęło się od chrztu w 966 roku. Pielgrzymujący do grobu św. Wojciecha, podejmujący cesarza Ottona III u progu Gniezna, Chrobry był władcą, który rozumiał, że prawdziwa siła królestwa leży nie tylko w mieczu, ale i w wierze.

Korona królewska, którą otrzymał, była nie tylko złotem i klejnotami – była znakiem łaski Bożej, która spoczęła na tym narodzie. Dlatego nie można mówić o tej rocznicy bez odniesienia do duchowego wymiaru królowania i posłannictwa Polski.

Dziedzictwo, które wzywa

Dziś, po tysiącu lat, stoimy jako dzieci tej samej ziemi. Koronacja Chrobrego to nie tylko wydarzenie z podręczników historii – to moment, który wciąż mówi do nas, ludzi XXI wieku: Czy pamiętacie, kim jesteście?

Czy w czasach zamętu, relatywizmu, ataków na rodzinę i wiarę, potrafimy jeszcze odnaleźć siłę w naszych korzeniach? Czy umiemy spojrzeć wstecz nie po to, by się cofać, ale by z wdzięcznością zaczerpnąć z głębokiego źródła?

Jak pisał Jan Paweł II, „naród, który traci pamięć, traci sumienie”. Tysiąclecie koronacji to moment, by tę pamięć odnowić – nie jako pusty rytuał, ale jako żywe źródło tożsamości.

Modlitwa o odnowienie ducha chrześcijańskiego

Z okazji tego wielkiego jubileuszu, warto nie tylko wspominać dzieje i uroczystości. Warto uklęknąć – jak król Bolesław – przed Tym, który jest Królem nad królami. Modlić się o odnowę ducha narodowego, o wierność Ewangelii, o przyszłość naszych dzieci, która będzie zakorzeniona w prawdzie i miłości.

Bo prawdziwa siła narodu nie mierzy się liczbą ludności ani PKB. Mierzy się wiernością temu, co wieczne.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego. Czy pamiętamy, kim jesteśmy jako naród ochrzczony?