separateurCreated with Sketch.

Czego możemy się nauczyć z Testamentu papieża Franciszka?

Pope Francis
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dariusz Dudek - publikacja 23.04.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Testament papieża Franciszka mieści się na jednej stronie. Choć jest bardzo krótki i zawiera praktyczne informacje na temat pochówku, możemy z niego wyciągnąć lekcję – ostatnią, jaką daje nam papież.

Prostota papieża

Testament papieża Franciszka jest bardzo prosty i pokorny. Wie, gdzie rozpoczął swoją posługę piotrową i gdzie chce ją zakończyć. Chodzi o Bazylikę Papieską Matki Bożej Większej (Santa Maria Maggiore). 

Moje życie oraz posługę kapłańską i biskupią zawsze powierzałem Matce naszego Pana, Najświętszej Maryi Pannie. Dlatego proszę, aby moje doczesne szczątki spoczęły – oczekując dnia zmartwychwstania – w Bazylice Papieskiej Matki Bożej Większej – pisze w Testamencie papież Franciszek.

Także my możemy zawierzyć całe nasze życie Matce Bożej, a Ona z pewnością zatroszczy się o nas.

Cierpienia w intencji pokoju i braterstwa

Na końcu Testamentu Ojciec Święty napisał: 

Cierpienie, które stało się udziałem ostatniego etapu mojego życia, ofiarowałem Panu o pokój na świecie i braterstwo między narodami.

Papież niemal co tydzień w czasie modlitwy Anioł Pański modlił się o pokój i zabiegał o zakończenie konfliktów zbrojnych. Choć nie wielu nie zgadzało się z wypowiedziami na temat wojny w Ukrainie, wiemy że Ojciec Święty wspomagał Ukraińców, a jego jałmużnik – kard. Konrad Krajewski wielokrotnie przybywał do tamtego kraju z pomocą humanitarną.

Franciszek uczy nas, że także cierpienie może mieć sens, jeśli zostanie ofiarowane Bogu.

Testament papieża Franciszka

Miserando atque Eligendo

W Imię Przenajświętszej Trójcy. Amen.

Czując, że zbliża się zmierzch mojego życia ziemskiego, z żywą nadzieją na Życie Wieczne, pragnę wyrazić moją wolę w testamencie jedynie w odniesieniu do miejsca mojego pochówku.

Moje życie oraz posługę kapłańską i biskupią zawsze powierzałem Matce naszego Pana, Najświętszej Maryi Pannie. Dlatego proszę, aby moje doczesne szczątki spoczęły – oczekując dnia zmartwychwstania – w Bazylice Papieskiej Matki Bożej Większej.

Pragnę, by moja ostatnia ziemska droga zakończyła się właśnie w tym wielowiekowym sanktuarium maryjnym, do którego udawałem się na modlitwę na początku i na końcu każdej Podróży Apostolskiej, aby powierzyć ufnie moje intencje Niepokalanej Matce oraz dziękować za Jej czułą i macierzyńską opiekę.

Proszę, aby mój grób został przygotowany w niszy w nawie bocznej, pomiędzy Kaplicą Paulińską (Kaplicą Salus Populi Romani), a Kaplicą Sforzów w wspomnianej Bazylice Papieskiej, zgodnie z załączonym dokumentem.

Mój grób winien być w ziemi, prosty, bez szczególnego zdobienia, z jedynym napisem: Franciscus.

Koszty przygotowania mojego pochówku zostaną pokryte z kwoty od dobroczyńcy, którą przeznaczyłem na ten cel i którą należy przekazać Bazylice Papieskiej Matki Bożej Większej. Odpowiednie instrukcje w tej sprawie przekazałem Jego Ekscelencji abp. Rolandowi Makrickasowi, Komisarzowi Nadzwyczajnemu Kapituły Liberiańskiej.

Niech Pan obdarzy zasłużoną nagrodą tych, którzy mnie miłowali i nadal będą modlić się za mnie. Cierpienie, które stało się udziałem ostatniego etapu mojego życia, ofiarowałem Panu o pokój na świecie i braterstwo między narodami.

Franciszek

Dom św. Marty, 29 czerwca 2022 r.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.