Tak się składa, że 8 maja to nie tylko data głęboko zakorzeniona w tradycji Kościoła, ale i duchowo niezwykle wymowna. To w starszym kalendarzu liturgicznym dzień wspomnienia św. Michała Archanioła, triumfatora nad ciemnością, dowódcy wojsk niebieskich i potężnego opiekuna Kościoła. To właśnie tego dnia Leon XIII – który, przypomnijmy, nosił to samo imię co nowy papież – miał mieć mistyczne doświadczenie, które skłoniło go do ułożenia modlitwy egzorcyzmu do św. Michała.

Ale to jeszcze nie koniec. 8 maja to również wspomnienie Matki Bożej Pompejańskiej – Królowej Różańca Świętego, Pani niezliczonych cudów i łask wypraszanych przez nowennę pompejańską. Jej kult nieprzerwanie rośnie, a modlitwa różańcowa – tak prosta, a tak potężna – wraca dziś z nową mocą do serc wielu wiernych. Podobnie zresztą jest z nowenną.
I oto, właśnie tego dnia, Duch Święty prowadzi kardynałów do wyboru nowego papieża, który przyjął imię Leon XIV. Papieża o imieniu silnie zakorzenionym w walce duchowej. Czyż to nie znak? Czyż nie jest to wyraźne wezwanie do odnowy, do powrotu do modlitwy, do ufności w potęgę nieba?
Kościół stoi dziś na progu wielkich wyzwań – ale i wielkich obietnic. A 8 maja przypomina nam, że nie jesteśmy sami. U naszego boku stoi św. Michał, a nad nami czuwa Maryja!
Zobacz zdjęcia kard. Roberta Prevosta jako zakonnika i biskupa:









![{"rendered":"Kardyna\u0142 Robert Prevost na zdj\u0119ciach [galeria]"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/05/Robert-Prevost-School-Photo.jpg?w=620&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)

