Najważniejsze: Tu możesz złożyć protest:
Trwa rok 1000-lecia Królestwa Polskiego – koronacji Bolesława Chrobrego, pierwszego króla Polski. Król ten spoczął w katedrze poznańskiej. Jego sarkofag znajduje się w Złotej Kaplicy przy prezbiterium tej świątyni, narodowego skarbu, stojącego w otoczeniu średniowiecznej i nowożytnej, zabytkowej zabudowy, stanowiącej Pomnik Historii. Pod względem wagi historycznej poznańską wyspę katedralną – Ostrów Tumski – porównać można tylko do Wawelu. I oto, paradoksalnie, największym «prezentem» miasta Poznania na Millenium Regni Poloniae jest projekt krajobrazowej dewastacji. Na wyspie katedralnej powstać ma ogromne blokowisko. W miejscu, o którym św. Jan Paweł II powiedział: «tu się Polska zaczęła».

Destrukcyjne zmiany krajobrazu kulturowego
Projekt przewiduje zwartą i wysoką zabudowę blokami mieszkalnymi północnej części wyspy katedralnej, którą istniejący kanał dzieli na dwie części: mniejszą po stronie zachodniej (tzw. Mała Wyspa – obszar dawnej elektrociepłowni, w 2017 wpisany do rejestru zabytków) i większą po stronie zachodniej (tzw. Duża Wyspa – obszar poprzemysłowy, otoczony rozległymi terenami zielonymi o dużych walorach przyrodniczych).
Północna część wyspy katedralnej, leżącej w samym sercu Poznania, jest nie tylko obszernym terenem zalewowym o pięknym krajobrazie, ale ponadto również ważną częścią klina zieleni doliny Warty i ostoją zwierzyny.
Mała Wyspa została już w 2019 zakupiona przez biuro deweloperskie ROBYG i grupę Vinci (na stronie internetowej firmy prezentowany jest projekt osiedla «Elektrovnia»).
Obecnie Miejska Pracownia Urbanistyczna w Poznaniu skierowała do konsultacji społecznych plan zagospodarowania przestrzennego Dużej Wyspy, który zakłada przeznaczenie jej na zabudowę deweloperską o gigantycznej skali.
Plany przewidują zasiedlanie w wielorodzinnych, masywnych i wysokich blokach (14-28 m wysokości, tj. od IV do IX pięter) na Małej Wyspie ok. 2 tys. mieszkańców, na Dużej Wyspie ok. 5 tys. mieszkańców. Ze względu na zagrożenie powodziowe obu części wyspy obszar jej dotychczasowej zabudowy, objęty planami nowych osiedli, jest znacznie wyniesiony ponad dolny taras brzegów Warty i Cybiny przez skarpy o wysokości ok. 5 m (miejscami znacznie wyżej), co oznacza, że w widoku na Ostrów Tumski ze wszystkich stron miasta bloki mieszkalne wznosiłyby się na poziom ponad 30 m. Jeżeli do tego dojdzie, masa gęsto ustawionych i górujących nad całą okolicą bloków mieszkalnych zdominuje i przytłoczy całą panoramę zabytkowej wyspy, a przede wszystkim średniowieczną i nowożytną zabudowę jej centralnej części, na czele z najstarszą polską katedrą i niewielkim gotyckim kościołem Najświętszej Marii Panny.
W razie realizacji projektu deweloperskiej zabudowy Wyspy Tumskiej nastąpią nieodwracalne, dewastacyjne zmiany krajobrazu kulturowego, którego geneza sięga czasów przed początkami naszej państwowości. Teren ten nigdy dotąd nie był badany archeologicznie.
Obszar, na którym planowane są wielotysięczne osiedla, sąsiaduje bezpośrednio z Pomnikiem Historii, w tym z zespołem bezcennych zabytków, należącym do najważniejszych w kraju i objętym ścisłą opieką konserwatorską: z najstarszą polską katedrą, jej otoczeniem, archeologicznymi reliktami siedziby pierwszych władców Polski, kolegiatą NMP, Psałterią, Akademią Lubrańskiego, etc.

Istotne problemy dotyczą planów komunikacji samochodowej:
1) Nie jest planowana żadna droga przejazdu dla samochodów między obiema częściami wyspy rozdzielonymi kanałem.
2) Jedyny dojazd łączący z miastem Dużą Wyspę ma prowadzić nie w stronę centrum miasta, lecz w stronę przeciwną, ku peryferiom (ul. Św. Wincentego), co stwarzałoby znaczną niedogodność dla tysięcy mieszkańców planowanego osiedla, zmuszonych zawracać w kierunku centrum przez obecnie już bardzo zatłoczone i komunikacyjnie niewydolne Rondo Śródka.
3) Najpoważniejszym problemem jest plan skomunikowania z miastem Małej Wyspy wyłącznie przez ul. Marii Panny, przebiegającą wzdłuż Warty i bardzo blisko najcenniejszych zabytków średniowiecznej zabudowy Ostrowa Tumskiego. Co więcej, jedyny dojazd od strony centrum miasta wymaga okrążenia katedry zaledwie kilka merów od jej ścian, a także prowadzi przez Zagórze, które obecnie jest strefą ograniczonego ruchu o statusie osiedla mieszkaniowego. Obciążenie tej trasy falą tysięcy samochodów bezpośrednio zagraża statyce zabytkowych murów i może powodować katastrofalne skutki dla średniowiecznych zabudowań.

Konkluzja – przewidywane skutki:
Realizacja projektu zabudowy północnej części Ostrowa Tumskiego spowoduje:
a/ destrukcję unikatowego w skali kraju obszaru kulturowego i przyrodniczego,
b/ bezpowrotną zmianę krajobrazu północnej części wyspy – najstarszego fragmentu miasta Poznania, który związany jest z początkami historii Polski,
c/ destrukcję terenów, których przebadanie archeologiczne mogłoby uzupełnić tę historię,
d/ bezpośrednie zagrożenie Pomnika Historii (trasa samochodowa na Małą Wyspę),
e/ zniszczenie panoram widokowych, w tym widoków na katedrę i Stare Miasto;
f/ zniszczenie znaczącego fragmentu północnego klina zieleni, zielonych płuc miasta,
g/ zniszczenie obszarów dzikiej przyrody, w tym siedlisk dzikich zwierząt (m.in. saren, bobrów, czapli siwych, bażantów, trzciniaka i wielu innych gatunków ptaków, w tym ostatnio widywanego, bardzo rzadkiego bociana czarnego), dewastacja starodrzewów, rozległych łąk i najbliższego otoczenia rzek,
h/ znaczną zmianę warunków hydrologicznych i geologicznych terenu (położonego w widłach Warty i Cybiny), z niebezpiecznymi konsekwencjami dla całego Ostrowa Tumskiego i miasta.
Opracowali: historycy sztuki i architekci związani ze Oddziałem Poznańskim Stowarzyszenia Historyków Sztuki (SHS), Oddziałem Poznańskim Towarzystwa Opieki nad Zabytkami (TONZ) i Wydziałem Nauk o Sztuce Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk (PTPN).
Wezwanie do działania!
Szanowni Państwo!
Złóżmy protest! Wzywamy wszystkich, którym drogie jest nasze narodowe dziedzictwo, do ratowania Ostrowa Tumskiego w Poznaniu, któremu grozi patodeweloperska apokalipsa.










