Urodzony na Kresach, formowany w Polsce
Biskup Edward Kawa urodził się 17 kwietnia 1978 r. w Mościskach, w polskiej rodzinie mieszkającej na Ukrainie. Od najmłodszych lat czuł powołanie do życia zakonnego i kapłaństwa. Gdy miał 17 lat, napisał podanie o przyjęcie do zakonu franciszkanów. Pragnął, jak św. Franciszek, służyć Bogu i ludziom – modlitwą i pracą.
Swoją formację zakonną rozpoczął w Polsce – najpierw w Chęcinach, potem w Kalwarii Pacławskiej i Krakowie. Tam też, w Wyższym Seminarium Duchownym Franciszkanów, ukończył studia filozoficzne. Wtedy też składał pierwsze śluby zakonne: życia w ubóstwie, posłuszeństwie i czystości.
Dalszą część teologicznego wykształcenia zdobywał już poza Polską – w Petersburgu. To właśnie tam, 1 czerwca 2003 r., przyjął święcenia kapłańskie.
Z sercem na Wschodzie
Nowo mianowany biskup przez wiele lat pracował na Ukrainie – był wikariuszem, proboszczem, przełożonym wspólnot zakonnych. Posługiwał m.in. w Boryspolu, Kremenczuku i Maćkowcach. Wielokrotnie podejmował się zadań wymagających nie tylko duchowej wrażliwości, ale i organizacyjnej zaradności. Przez niemal dekadę pełnił funkcję delegata prowincjalnego na Ukrainie.
W 2017 roku papież Franciszek mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji lwowskiej. Święcenia biskupie przyjął 21 czerwca tego samego roku. Od marca 2023 roku pełni również funkcję sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Kościoła Rzymskokatolickiego na Ukrainie.
Dobrze znany Polakom
Choć na co dzień posługuje na Ukrainie, biskup Kawa jest osobą dobrze znaną również w Polsce. Często gościł w ojczyźnie swoich rodziców, zabierał głos w ważnych momentach życia Kościoła i państwa. W listopadzie składał Polakom życzenia z okazji Święta Niepodległości, z wdzięcznością mówił o pomocy, jakiej Polska udziela narodowi ukraińskiemu w czasie wojny.
– W tych trudnych chwilach, gdy Ukraina cierpi, doświadczamy ogromnej solidarności ze strony Polaków. To gesty, które zapisują się w sercach – mówił w jednym z wywiadów.
Z Krakowa do Kamieńca – misja w czasie wojny
Nowa nominacja papieska powierza mu diecezję kamieniecko-podolską – region o bolesnej i złożonej historii, wciąż dotykany skutkami wojny. To miejsce, gdzie potrzeba biskupa z otwartym sercem, doświadczeniem duszpasterskim i głęboką wiarą.
Choć nie jest to zadanie łatwe, biskup Kawa – formowany w duchu franciszkańskiej prostoty i z polskimi korzeniami – zdaje się być do niego przygotowany jak mało kto.
W tych trudnych czasach otoczmy nowego biskupa Kamieńca Podolskiego modlitwą. Prośmy, by Pan umacniał jego serce, dawał światło w decyzjach i błogosławił posłudze, którą właśnie rozpoczyna.
Pamiętajmy o nim w modlitwie szczególnie w dniu imienin 13 października.









