Joanna Bątkiewicz-Brożek – autorka bestsellerowej biografii ojca Dolindo Ruotolo – w nowej książce „Jezu, Ty się mną zajmij” zaprasza nas do dziewięciodniowej terapii serca. To prosta, głęboka i przemieniająca podróż do Serca Jezusa, przez Serce Maryi. To „nowenna terapeutyczna”, jak mówi sama autorka – propozycja dla zmęczonych, zagubionych i spragnionych pokoju. A jeden z jej najważniejszych etapów nosi tytuł: „Odpocznij we Mnie”.
Ta cisza leczy
Joanna Bątkiewicz-Brożek w trakcie trwania nowenny zaprasza nas do specjalnego „gabinetu terapeutycznego” – kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu. To właśnie tam ojciec Dolindo spędzał długie godziny, gdy wszystko w jego życiu się waliło. To tam szedł, gdy czuł się zmiażdżony cierpieniem, odrzucony, niezrozumiany. Siadał. Milczał. Trwał. I jak sam mówił – „wypoczywał” przy Jezusie.
Autorka podkreśla, że adoracja jest jak duchowe opalanie się w słońcu. Tak jak promienie słoneczne wpływają na skórę, tak promienie obecności Jezusa przemieniają duszę, łagodzą serce, dają światło. Wystarczy być. Wystarczy trwać. Nawet bez słów.
„Odpocznij we Mnie, całkowicie się na Mnie zdaj” – mówi Jezus w słowach, które ojciec Dolindo spisał z serca pełnego zawierzenia.
Duchowość, która nie męczy
Ta nowenna nie zmusza do wielogodzinnych medytacji. Zamiast tego proponuje: przyjdź. Siądź. Powiedz Bogu, z czym przychodzisz, i… milcz. Pozwól działać. I choć może to być trudne – zwłaszcza gdy wszystko wokół rozprasza – Jezus obiecuje, że nawet jedna minuta dłużej spędzona przed Nim jest darem, który przemienia życie. I przynosi konkretne owoce.
Ojciec Dolindo nie był zwolennikiem długich modlitw i litanijnych tasiemców. Stawiał na prostotę i serce. Mówił: „Każda minuta adoracji przynosi cudowne skutki”. Jego duchowość jest głęboka, ale dostępna dla każdego – nawet dla tych, którzy dopiero uczą się modlitwy. I przede wszystkim: uczy, że nie my mamy działać – mamy pozwolić działać Bogu.
„Jezu, Ty się mną zajmij!” – lekarstwo dla serca
W centrum tej duchowej terapii znajduje się jedno zdanie: „Jezu, Ty się mną zajmij!”. To nie tylko znana formuła, to potężne narzędzie wiary. To akt serca, który mówi Jezusowi: „Nie chcę kontrolować, nie chcę walczyć, nie chcę wymuszać. Chcę zaufać”. To właśnie ten akt zawierzenia otwiera serce na uzdrowienie.
Joanna Bątkiewicz-Brożek przypomina, że ojciec Dolindo nie był wolny od cierpienia – był przecież „przybity do krzyża” przez całe życie. Ale w każdej sytuacji wracał do jednego: do obecności Jezusa. I do Maryi. W adoracji i ciszy odnajdywał pokój.

Nowenna dla odważnych
Ta nowenna jest dla odważnych. Dla tych, którzy gotowi są przestać biegać, analizować, kalkulować – i po prostu przyjść. Usiąść przed Bogiem. Oddać Mu swoje sprawy. I odpocząć. Nie jest łatwo wytrwać godzinę w ciszy. Ale – jak mówi sama autorka – „to nie jest czas męczenia ciała. To czas odpoczynku duszy”.
„Przyjdź do Mnie, a wyprawię ucztę jakiej nie widziało Niebo” – to jedno z najpiękniejszych zdań zawartych w „liście Boga” do ciebie, który znajdziesz w książce.
Terapia serca wg ojca Dolindo to nie projekt do zrealizowania. To zaproszenie. Można je przyjąć już dziś.
Książka „Jezu, Ty się mną zamij” do nabycia na stronie wydawnictwa Esprit.










