Godne pożegnanie maleństw
15 lipca 2025 r. w krakowskich Podgórkach Tynieckich odbyła się szczególne nabożeństwo – trzeci w tym roku zbiorowy pogrzeb dzieci utraconych. Przy ołtarzu stały trumny z ciałami 306 dzieci, które nie zdążyły przyjść na świat.
– Bracia i siostry, przed nami trumny z ciałami trzysta sześciorga dzieci martwo urodzonych. Można ulec pokusie mówienia, że dzieci jest „około trzystu”. Ale nie wolno nam tak mówić, bo to są przecież konkretne dzieci, niektóre z nich mają nadane imiona… Te dzieci są
jednymi z nas – podkreślał podczas homilii ks. dr Janusz Kościelniak, diecezjalny duszpasterz rodziców po stracie.

„Życie jest święte od poczęcia”
Kapłan przypomniał, że Kościół głosi świętość życia od samego początku, dlatego obowiązkiem wierzących jest godne pożegnanie każdego dziecka, nawet jeśli jego ziemska droga zakończyła się przed narodzeniem.
– To jest tak ważne, żeby wasze dzieci miały godny pogrzeb. Bo jeśli Kościół naucza, że życie jest święte od poczęcia, to naszym obowiązkiem jest godnie pożegnać każde z tych dzieci. To są nasi bracia, nasze siostry, to dzieci Boga – mówił ks. Kościelniak.

Nadzieja na niebo
Podczas uroczystości ksiądz Kościelniak przywołał dokument Międzynarodowej Komisji Teologicznej Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu i wyraził przekonanie, że znajdują się one w niebie.
– Z drugiej strony, drodzy bracia i siostry, macie prawo do swoich łez, do żałoby. Nie wolno mówić wam, że nic się nie stało, że może będziecie mieć kolejne dzieci. Nie, tak nie wolno.
Wy wręcz musicie opłakać tę stratę. Spójrzcie na Jezusa: On też zapłakał nad śmiercią Łazarza. Wasze łzy są oczywiste, bo przecież kochacie te dzieci, które dziś żegnamy – mówił kapłan.
Katolickie nauczanie o losie dzieci zmarłych bez chrztu
Przypomnijmy tu , że los dzieci zmarłych bez chrztu nie jest zgodnie z teologią katolicką jednoznacznie rozstrzygnięty. Chrzest, zgodnie z nauczaniem Soboru Florenckiego jest konieczny do zbawienia. Jednocześnie Bóg jest sprawiedliwy i nie karze za grzech osobisty tych, którzy go nie popełnili. Dlatego istnieje w teologii sformułowana przez św. Tomasza z Akwinu koncepcja limbus puerorum, miejsca, do którego trafiają takie osoby. Dzieci zmarłe bez chrztu nie cierpią mąk piekielnych, nie mają bowiem winy osobistej. Przebywają w stanie naturalnego szczęścia, pozbawionego jednak największego dobra, czyli oglądania Boga „twarzą w twarz” (tzw. wizji uszczęśliwiającej). Nie jest to więc piekło lecz „brzeg”, stan poza niebem, gdzie istnieje radość naturalna, ale brak pełni nadprzyrodzonego szczęścia. Dokument Nadzieja zbawienia dla dzieci, które umierają bez chrztu z roku 2007 wyraża, jak sama nazwa wskazuje, nadzieję, że może jednak miłosierdzie Boże daje takim dzieciom pełnię nieba, jednak nie uprawnia do wyrażania stanowczych twierdzeń w tym zakresie.

Obowiązek i prawo
Ciała dzieci pochodziły ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie i obejmowały okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2024 r. Pogrzeb zorganizowali wspólnie Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Diecezjalne Duszpasterstwo Rodzin Dzieci Utraconych Archidiecezji Krakowskiej oraz Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka od którego otrzymaliśmy zdjęcia z uroczystości oraz relację z pogrzebu.
Zgodnie z polskim prawem każde dziecko utracone musi zostać pochowane, niezależnie od etapu ciąży. Jeśli rodzina z różnych powodów nie odbierze ciała, obowiązek ten przechodzi na gminę.





![Gdyby nie „Dzienniczek” św. s. Faustyny nie zostałby księdzem [ŚWIADECTWO POWOŁANIA]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/04/czytajac-dzienniczek.jpg?resize=75,75&q=25)




