separateurCreated with Sketch.

Leon VI – papież-marionetka w rękach władczyni Rzymu [seria papieska]

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Camille Dalmas - publikacja 29.07.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Pontyfikat Leona VI trwał zaledwie kilka miesięcy. W cieniu wszechwładnej Marozji, to ona pociągała za sznurki Kościoła.

Papież Leon VI został wyniesiony na tron Piotrowy przez rzymską arystokratkę, która wkrótce miała koronować swojego syna. Sam papież zmarł po siedmiu miesiącach. Jego pontyfikat pozostaje jednym z najmniej znanych w historii.

Papież w epoce „ciemnego wieku” Kościoła

Krótki pontyfikat Leona VI (928–929) przypada na okres rosnącej dominacji arystokracji rzymskiej, której przewodziła wpływowa Marozja z rodu hrabiów Tusculum. O tym papieżu wiadomo niewiele, lecz jego postać niemal całkowicie ginie w cieniu politycznych ambicji epoki.

X wiek to dla papiestwa czas wyjątkowej niestabilności. Kardynał Cesare Baronio określił go później mianem saeculum obscurum – „wieku ciemnego”. W 891 roku książę Gwidon ze Spoleto wykorzystał osłabienie karolińskiego imperium, by przejąć kontrolę nad papiestwem i koronować się na cesarza. Papież Formozus i jego następcy próbowali opierać się arystokratycznej dominacji, ale ich opór spotykał się z brutalną odpowiedzią. Wśród ofiar tych starć znalazł się m.in. papież Leon V, zamordowany w 903 roku.

Marozja – nieformalna władczyni Kościoła

W 904 roku na papieski tron zostaje wyniesiony Sergiusz III – dzięki poparciu Teofilakta, hrabiego Tusculum i sojusznika książąt Spoleto. Ten arystokrata z Lacjum jeszcze w 909 roku umacnia swoje wpływy, wydając swoją córkę Marozję za mąż za księcia Albrechta I. W ten sposób rozpoczyna się okres dominacji rodu Tusculum nad papiestwem – znany później jako „pornokracja”, ze względu na relacje papieży z niektórymi kobietami z rodziny Tusculum.

Marozja, opisywana przez biskupa Liutpranda z Cremony jako „prowokowana przez płomienie okrutnej Wenus”, miała według niektórych źródeł mieć dziecko z papieżem Sergiuszem III. Dziecko to – Jan – byłby zatem nieślubnym synem papieża. Informację tę podaje Liber Pontificalis, choć niektórzy historycy uważają, że Jan był w rzeczywistości legalnym synem Albrechta I.

Niezależnie od tego, Marozja jawi się jako wytrawna strateg i polityk. Dzięki trzem małżeństwom i umiejętnym sojuszom umacniała swoją pozycję w Rzymie.

Obalenie Jana X i intronizacja Leona VI

Na początku lat 920. interesy Marozji i urzędującego wówczas papieża Jana X zaczęły się rozchodzić. W 928 roku Marozja doprowadziła do jego usunięcia – według jednych źródeł zmusiła go do wygnania, według innych zleciła jego zamordowanie w więzieniu.

Na jego miejsce osadziła na tronie Piotrowym Leona, starszego wiekiem duchownego z wpływowej rodziny, który przyjął imię Leon VI. Wybór ten można tłumaczyć chęcią przygotowania gruntu pod wybór jej własnego syna – Jana, który był wtedy jeszcze zbyt młody (miał zaledwie 16–18 lat), by zostać papieżem.

Siedem miesięcy ciszy

Leon VI zmarł już w styczniu 929 roku, po zaledwie siedmiu miesiącach urzędowania. Marozja musiała zatem wskazać kolejnego „papieża dworskiego”, którym został wywodzący się z jej otoczenia papież Stefan VII. Jego pontyfikat trwał dwa lata i zakończył się wyborem syna Marozji, który został papieżem Janem XI w 931 roku.

O pontyfikacie Leona VI zachowało się bardzo niewiele informacji. Prawdopodobnie brał udział w obronie Rzymu przed wojskami węgierskimi – siłami, które zostały wezwane jeszcze przez Jana X przed jego obaleniem. Jedynym zachowanym dokumentem sygnowanym pieczęcią Leona VI jest list do biskupów Dalmacji (dzisiejsza Chorwacja), dotyczący sporu o pierwszeństwo hierarchiczne.

Papież przejściowy w cieniu Marozji

Leon VI był papieżem przejściowym, podobnie jak jego następca Stefan VII. Obaj pozostali w cieniu rosnącej potęgi Marozji, która w 932 roku została koronowana na królową Włoch.

Niemiecki historyk XIX wieku, Ferdinand Gregorovius, ze zdumieniem pisał: „Istnienie tych dwóch papieży zaginęło w tak głębokim milczeniu, że nawet ich współczesny, Liutprand, zupełnie ich pominął, jakby Jan X został natychmiast zastąpiony przez Jana XI”.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.