separateurCreated with Sketch.

Ci święci pochwalali picie piwa!

św. Arnulf z Metzu, św. Hildegarda z Bingen, Św. Brygida z Kildare, Św. Arnulf z Soissons

św. Arnulf z Metzu, św. Hildegarda z Bingen, Św. Brygida z Kildare, Św. Arnulf z Soissons

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 05.08.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Św. Arnulf z Metzu, św. Hildegarda, św. Brygida i św. Arnulf z Soissons – poznaj świętych, którzy warzyli piwo, czynili z nim cuda i pili je z wdzięcznością wobec Boga.

Piwo przez stulecia było napojem klasztornym – bezpieczną alternatywą dla skażonej wody, pożywnym wsparciem w poście i dziełem mnichów. Niektórzy święci naprawdę je cenili – i mieli ku temu dobre powody.

Trunek z klasztoru

Piwo nie zawsze było napojem kojarzonym z biesiadą. Przez wieki miało raczej reputację… postnego. Wbrew współczesnym wyobrażeniom, w średniowiecznych klasztorach uchodziło za „płynny chleb” – wspomagało organizm w czasie postów, dostarczało kalorii i mikroelementów, a przy tym – co ważne – było znacznie bezpieczniejsze niż woda z okolicznych źródeł.

Zawdzięczamy je benedyktynom, cystersom i trapistom, którzy przez wieki udoskonalali sztukę warzenia. Używali przegotowanej wody, wzbogacali receptury ziołami, a z czasem – jak zrobiła to św. Hildegarda z Bingen – zaczęli dodawać do piwa chmiel, który nadawał mu trwałość i charakterystyczną goryczkę.

Ale nie chodziło tylko o smak. Piwo było często jedynym pożywnym i bezpiecznym napojem, zwłaszcza w czasach epidemii. I tak właśnie pojawiają się święci, którzy ten złocisty trunek nie tylko warzyli – ale też szczerze polecali.

Św. Arnulf z Soissons – patron browarników

Święty Arnulf z Soissons był benedyktyńskim mnichem żyjącym na przełomie XI i XII wieku. Jego talent do warzenia piwa był wyjątkowy – potrafił je nie tylko dobrze przygotować, ale i promować. Podczas zarazy zalecał okolicznym mieszkańcom picie piwa zamiast wody. Miał rację: gotowanie wody w procesie warzenia usuwało bakterie, a lekkie stężenie alkoholu dodatkowo chroniło przed infekcjami. Był przekonany, że piwo to „dar zdrowia od Boga”. I wielu do dziś się z nim zgadza.

Z Arnulfem wiąże się też piękna legenda. Gdy piwo warzone w klasztorze nagle zaczęło mieć kiepski smak, mnich udał się nad rzekę i zanurzył w niej pastorał. Woda, dotąd mętna, stała się krystalicznie czysta – a piwo znów nabrało doskonałego smaku. Od tej pory św. Arnulf uchodzi za orędownika dobrego piwa – i patrona browarników.

W belgijskim Soissons do dziś, 15 sierpnia, mieszkańcy modlą się za wstawiennictwem św. Arnulfa. Proszą o to, by ich piwo było smaczne i dobre. Taki „omodlony” napój nie tylko lepiej smakuje – ale może być też powodem do spotkania i wdzięczności.

Św. Arnulf z Metzu: dzban pełen cudów

Z kolei św. Arnulf z Metzu, również francuski duchowny, według podań był nie tylko pustelnikiem i biskupem, ale i… cudotwórcą piwnym. Legenda mówi, że podczas podróży, widząc zmęczonych pielgrzymów z jednym dzbanem piwa na wszystkich, pomodlił się – a puste dzbany zaczęły się napełniać.

Inna opowieść dotyczy jego pogrzebu. Gdy ciało świętego składano do grobu, grabarze – wyczerpani upałem – poczuli na twarzach chłodne krople. Według legendy to aniołowie zraszali ich… piwem. Nawet jeśli z przymrużeniem oka, trudno nie docenić humoru i dystansu naszych przodków.

Święta Hildegarda i tajemnica chmielu

Wbrew stereotypom, nie tylko mężczyźni znali się na piwie. To właśnie św. Hildegarda z Bingen jako pierwsza opisała właściwości chmielu i jego zastosowanie w warzeniu piwa. W jej „Physica” – średniowiecznym zielniku z 1071 roku – znajdziemy wzmiankę o tym, że chmiel „hamuje zepsucie napoju” i działa zdrowotnie na organizm.

Dziś to właśnie dzięki jej spostrzeżeniom piwo ma ten niepowtarzalny, lekko gorzki smak – i jest trwalsze niż jego starożytne odpowiedniki.

Święta Brygida z Kildare i cud przemiany wody w piwo

W Irlandii nazywają ją jedną z „trójcy narodowych świętych” – obok św. Patryka i św. Kolumby. Św. Brygida z Kildare była kobietą odważną, charyzmatyczną, a przy tym bliską ludziom – zwłaszcza ubogim i chorym. I jak wiele kobiet w jej czasach, znała się na warzeniu piwa. Ale nie tylko – wiąże się z nią kilka cudów, które wyraźnie wskazują, że piwo było jej… duchowo bliskie.

O świętej krążą dwie legendy związane z piwem.

Pewnego razu odwiedziła ją grupa spragnionych trędowatych. Brygida zauważyła, że właśnie przygotowywano dla nich kąpiel. Pobłogosławiła wodę – i w jednej chwili zamieniła się ona w beczkę piwa. Innym razem uczyniła to samo dla zmęczonych kapłanów – również kąpielowa woda, z pozoru bezużyteczna, stała się czystym, orzeźwiającym piwem.

Ta niezwykła święta nie tylko czyniła cuda, ale również zostawiła po sobie ślady w poezji. Do dziś zachował się przepiękny irlandzki hymn z X wieku, który przypisuje się właśnie Brygidzie. Mówi w nim o swojej tęsknocie za niebem – pełnym ludzi, śpiewu i… piwa.

Fragment pieśni przypisywanej św. Brygidzie:

Chciałabym dać Bogu jezioro piwa.
Niech niebiescy święci je sączą bez końca.
Z radością usiadłabym z ludźmi i Bogiem,
Tam, nad brzegiem piwnego jeziora.

Podawałabym białe czarki pełne miłości
Z sercem szczodrym ponad miarę.
Każda kropla byłaby modlitwą,
A każdy łyk – błogosławieństwem.

Piwo - napój katolicki

Niektórzy mogą się uśmiechnąć, słysząc o piwie w kontekście świętości. Ale prawda jest taka, że Kościół przez wieki potrafił łączyć to, co duchowe, z tym, co codzienne. Święty Benedykt nie rozdzielał modlitwy i pracy – wszystko miało prowadzić do chwały Boga, także rzemiosło i troska o innych. A dobre piwo, warzone z umiarem i pite z wdzięcznością, bywało wyrazem tej postawy.

Dla porządku: święci, o których mowa, nigdy nie zachęcali do nadużywania alkoholu. Wręcz przeciwnie – upominali o umiarze, trzeźwości i rozwadze. Ale potrafili też dostrzec wartość tego, co dobre, naturalne i… wspólne.

Może i dziś warto przypomnieć, że kultura piwa – tej prawdziwej, nieprzesadzonej – może być również kulturą spotkania, rozmowy, odpoczynku i wdzięczności. A to przecież rzeczy, które zdecydowanie służą człowiekowi.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.