Decyzję tę Andrzej Duda uzasadnił troską o bezpieczeństwo dzieci i ochroną konstytucyjnych praw rodziców. W jego ocenie proponowane przepisy de facto zmieniają model władzy rodzicielskiej w Polsce, a także rodzą poważne wątpliwości konstytucyjne.
Między pomocą a odpowiedzialnością rodzicielską
Projekt ustawy był efektem ponad trzyletnich prac z udziałem m.in. rzeczniczki praw dziecka oraz licznych organizacji młodzieżowych. Zakładał, że nastolatkowie od 13. roku życia mogliby korzystać z ambulatoryjnej pomocy psychiatrycznej lub psychologicznej bez wcześniejszej zgody rodziców – choć z obowiązkiem późniejszego ich poinformowania, o ile nie zagrażałoby to dobru pacjenta.
Prezydent Duda, w rozmowie z Telewizją Republika, wyraził poważne zaniepokojenie tym rozwiązaniem. Podkreślił, że zawód psychologa w Polsce nie jest obecnie odpowiednio uregulowany i kontrolowany, co może prowadzić do sytuacji, w których młodzi pacjenci trafią na osoby niekompetentne lub działające nieetycznie. Wskazał też na ryzyko zbyt daleko idącej samodzielności dzieci przy podejmowaniu decyzji terapeutycznych – bez udziału rodziców, którzy ponoszą odpowiedzialność za ich wychowanie i dobrostan.
Społeczny spór o rolę rodziny
Decyzja prezydenta spotkała się z różnorodnymi reakcjami. Rzeczniczka praw dziecka oraz 36 organizacji młodzieżowych apelowały o podpisanie ustawy, podkreślając rosnące problemy psychiczne młodzieży i potrzebę szybkiego dostępu do pomocy. Z drugiej strony, Zarząd Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zwrócił się do prezydenta o skierowanie ustawy do Trybunału, co zostało uwzględnione.
W mediach społecznościowych głos zabrała także Kaja Godek, podkreślając konieczność obrony praw rodzicielskich. Zwracała uwagę na niebezpieczeństwo, jakie niesie umożliwienie młodym ludziom podejmowania decyzji terapeutycznych bez wiedzy i zgody rodziców – włącznie z obawami dotyczącymi kontrowersyjnych praktyk, jak medyczna tranzycja płciowa.
Delikatna równowaga: wolność, pomoc, odpowiedzialność
Decyzja prezydenta Dudy ukazuje, jak głęboki i złożony jest spór dotyczący roli rodziny w wychowaniu dzieci oraz tego, gdzie powinny przebiegać granice samodzielności nieletnich. W dobie narastających kryzysów psychicznych wśród młodzieży, pytanie o to, jak skutecznie pomagać młodym ludziom, nie rezygnując z ochrony integralności rodziny, pozostaje wyjątkowo aktualne.
Odchodzący prezydent postanowił, by to Trybunał Konstytucyjny – jako niezależna instytucja sądowa – rozstrzygnął, czy nowe przepisy nie naruszają konstytucyjnych zasad ochrony rodziny i odpowiedzialności rodzicielskiej. Niezależnie od tego, jaki zapadnie wyrok, jedno jest pewne: temat zdrowia psychicznego młodzieży i roli rodziców w procesie leczenia nie zniknie z debaty publicznej.










