Sprawa rozpoczęła się, gdy w maju 2021 roku pojawiły się doniesienia o odkryciu radarem penetrującym grunt dołów z ciałami 215 uczniów w pobliżu szkoły z internatem prowadzonym przez kanadyjskich księży katolickich. Kilka tygodni później zgłoszono kolejne około 700 anonimowych grobów w innej placówce. Te informacje wywołały falę oskarżeń wobec Kościoła i publiczne wezwania do uznania winy, m.in. ze strony ówczesnego premiera Justina Trudeau, który w mediach wezwał katolików, by Kościół przyznał się do swojej odpowiedzialności.
Skutkiem tych oskarżeń były ataki na kościoły i inne akty wandalizmu wymierzone w dziedzictwo katolickie. Wizyta papieża Franciszka w Kanadzie w 2022 roku stała się symboliczną pielgrzymką pokutną, a rząd Trudeau przeznaczył ponad 200 milionów dolarów na dochodzenie prowadzone przez Krajowy Komitet Doradczy. Ostatecznie w 2025 roku finansowanie tego dochodzenia zakończono bez znalezienia dowodów na masowe groby ani na zbrodnie, które miałyby mieć miejsce w tych szkołach.
Kontekst historyczny wyjaśnia, że system szkół z internatem dla rdzennej ludności został wprowadzony w Kanadzie w XIX wieku jako część polityki przymusowej asymilacji rdzennych mieszkańców, realizowanej przez państwo i realizowanej przez instytucje religijne, głównie katolickie. Celem miała być integracja dzieci rdzennych narodów z kulturą eurokanadyjską przez edukację i chrystianizację. Niestety, realizowano to kosztem brutalnego odcinania dzieci od ich rodzin, kultury i języka, co współcześnie jest uznawane za naruszenie praw naturalnych i kulturowych rdzennej ludności. Warunki życia w tych placówkach były często złe, a choroby, takie jak gruźlica, powszechne i śmiertelne. Jednak wiele nadużyć miało charakter systemowy związany z działaniami państwa, a nie samych instytucji kościelnych.
Raporty historyczne podkreślają, że Kościół, choć zaangażowany w prowadzenie szkół, w wielu przypadkach nie docenił znaczenia zachowania więzi kulturowych i wspólnotowych dzieci rdzennej ludności, co przyczyniło się do długotrwałych szkód. Jednocześnie państwo, wspierając finansowo szkoły, nie zapewniało odpowiednich warunków i nadzoru.
Wydarzenia związane z aferą szkół z internatem i ich medialne wykorzystanie pokazują, jak może dochodzić do politycznej dezinformacji i uproszczeń, które nie zawsze odzwierciedlają fakty. Zdaniem niektórych komentatorów używanie tej tragedii do podważania Kościoła zamiast do uczciwej refleksji nad błędami państwa i instytucji jest formą instrumentalizacji historii.
Choć Kościół katolicki publicznie przyznawał się do błędów i wyrażał skruchę, jak podczas wizyty papieża Franciszka w Kanadzie, nie doszło do pełnego rozliczenia ze strony mediów głównego nurtu ani polityków, którzy nie sprostowali fałszywych zarzutów po ich obaleniu.








![Kanada: krzyż zniknął z sali parlamentu Quebecu [wideo]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2019/07/web3-cross-quebec-canada-parlament.jpg?resize=300,150&q=75)

![Franciszek o kolonizacji w Kanadzie: „Tak, to było ludobójstwo” [podsumowanie]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2022/07/A-person-holds-a-protest-sign-reading-Recind-the-Doctrine-of-Discovery-at-Nakasuk-Elementary-School-Square-in-Iqaluit-AFP-000_32FP3ZA.jpg?resize=300,150&q=75)