separateurCreated with Sketch.

Maryja, która osłania głowę powstańca – Matka Boska Armii Krajowej

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Anna Gębalska-Berekets - publikacja 15.08.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Obraz Matki Boskiej Armii Krajowej został namalowany podczas powstania warszawskiego, w czasie niemieckich ostrzałów. Potężny wybuch spowodował, że artystka nie zdążyła dokończyć dzieła, dlatego Maryi brakuje dłoni. Wizerunek przetrwał w ukryciu do 1962 roku, a następnie trafił do kard. Stefana Wyszyńskiego. Obecnie znajduje się w Muzeum Powstania Warszawskiego.

Wizerunek Matki Bożej Armii Krajowej (druga nazwa obrazu to Matka Boska Chroniąca Żołnierza Armii Krajowej) powstał w sierpniu 1944 roku, w pracowni Ireny Pokrzywnickiej, malarki i dekoratorki ołtarzy. Inspiracją stało się dla artystki jedno kazanie ks. Apolinarego Leśniewskiego, kapelana Armii Krajowej. Dlaczego przez kilkadziesiąt lat ikona była schowana przed ludźmi?

W czasie walk powstańczych, kredkami na papierze... 

Maryja z Dzieciątkiem na ręku, swym płaszczem osłania młodego żołnierza – powstańca w stopniu kaprala z krzyżykiem na szyi. Dzieciątko Jezus trzyma nad głową powstańca gałązkę wawrzynu – symbol zwycięstwa i męczeństwa. Całość wypełnia widok płonącej Warszawy – opowiadał na antenie Polskiego Radia dr Piotr Stanek, kierownik działu naukowego Centralnego Muzeum Jeńców Wojennych. 

Jak wskazują historycy sztuki, tło dzieła to prawdopodobnie zarys uszkodzonych wieź kościoła Najświętszego Zbawiciela. 

Wizerunek ten, kredkami na papierze, namalowała w czasie powstania warszawskiego Irena Pokrzywnicka, która wówczas zajmowała się tworzeniem obrazów do polowych ołtarzy.

Inspiracją do powstania dzieła było kazanie ks. Apolinarego Leśniewskiego, ps. „Maron”, kapelana AK rejonu Śródmieście, które wygłosił 15 sierpnia 1944 roku w kaplicy pod wezwaniem Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Wilczej 7 w Warszawie. 

W czasie powstania Irena zgłosiła się na ochotnika do księdza, organizatora wszystkich mszy w Śródmieściu Południowym. Były to msze dla żołnierzy oraz dla ludności cywilnej. 15 sierpnia, po wysłuchaniu homilii, postanowiła namalować ten obraz. Zrobiła to na szóstym pietrze, w swojej pracowni przy ulicy Wilczej – opowiedziała w reportażu Urszuli Żółtowskiej-Tomaszewskiej pt. „«Matka Boska AK» – obraz niezwykły” Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka powstania warszawskiego, członkini Szarych Szeregów. 

Matka Boża, która nie ma dłoni 

Okoliczności, które towarzyszyły stworzeniu dzieła, a o których wspominała w reportażu Traczyk-Stawska, były rzeczywiście niezwykłe. 

Matka Boska Armii Krajowej pędzla Ireny Pokrzywnickiej
Matka Boska Armii Krajowej pędzla Ireny Pokrzywnickiej

Kiedy Pokrzywnicka pracowała nad obrazem, zabrakło farb. W jej mieszkanie przy ul. Wilczej uderzył pocisk z tzw. „krowy”, który rozbił strop budynku i ranił malarkę. Obraz ocalał. Maryja pozostała bez dłoni, ponieważ potężny huk i podmuch wybuchu przerwały prace nad dziełem. 

Irena Pokrzywnicka postanowiła zadedykować ten wizerunek żołnierzom AK, powstańcom i cywilom. Kilka dni po święcie Wniebowstąpienia NMP, obraz został poświęcony przez ks. Leśniewskiego i umieszczony na ołtarzu polowym przy kinie przy ul. Marszałkowskiej. 

Duchowny wspominał tamto wyjątkowe wydarzenie tak:  

Za kilka dni, w obecności Komendy Warszawa Śródmieście z płk. „Albinem” na czele, autorka wręczyła mi obraz, podkreślając niejednokrotnie, że natchnienie do realizacji obrazu czerpała z mego przemówienia wygłoszonego w dn. 15 VIII o MB Królowej Polski. Po ogólnym wzruszeniu i aprobacie umieszczono obraz w sali b. kina Polonia przy ul. Marszałkowskiej, gdzie zbudowany został prowizoryczny ołtarz według projektu Pokrzywnickiej. 

Wizerunek Matki Boskiej Armii Krajowej powielono w formie „świętych obrazków”. Na powstańczej prasie drukarskiej wydrukowano około 4 tys. kartoników. Na ich rewersie umieszczono modlitwę powstańczą: 

Królowo Korony Polskiej, Najświętsza Panno, Matko Boża, umiłowana i uczczona w swojej Jasnogórskiej świątyni, gdzie od wieków jesteś szafarką łask, pokornie Cię błagamy, jak udzielałaś pomocy ojcom Naszym, tak obecnie na pomoc przychodź, o ukochana zawsze Królowo Korony Polskiej. Amen.

Obraz Matki Boskiej Armii Krajowej ukryty przed ludźmi 

Ostatnia Msza Święta przed wizerunkiem Matki Boskiej Armii Krajowej została odprawiona 5 października 1944 roku. Potem ks. Leśniewski schował obraz wśród swoich rzeczy we własnym mieszkaniu, po czym wyszedł wraz z polskim wojskiem z Warszawy. 

Kiedy na początku 1945 roku wrócił do stolicy, jego mieszkanie było rozkradzione. Pozostała tylko jedna, nietknięta rzecz – obraz Matki Boskiej. Kapelan AK postanowił zabrać wizerunek do Sieradza – w tym mieście otrzymał nową parafię. Duchowny ukrył go w kościele. Tylko raz w roku, w rocznicę powstania warszawskiego, wyjmował wizerunek na widok publiczny i wtedy wierni modlili się przed nim za poległych powstańców. 

Pewnego dnia kapłan trafił w ręce UB. Za wsparcie tajnej organizacji „Katyń” i po dwumiesięcznym procesie został skazany na 5 lat więzienia. Wyszedł po 2 latach – tłumaczył, że to dzięki wstawiennictwu Matki Bożej kara została skrócona. 

W 1962 roku ks. Apolinary Leśniewski postanowił, że zwiezie obraz do ks. kard. Stefana Wyszyńskiego. Dzieło pozostało w Pałacu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej do 2008 roku, kiedy to ówczesny abp Kazimierz Nycz przekazał wizerunek Muzeum Powstania Warszawskiego. 

Na wniosek Komitetu ds. Cmentarza Powstańców Warszawy przy Światowym Związku Żołnierzy AK muzeum sfinansowało wykonanie kopii obrazu, która 1 sierpnia, czyli w każdą rocznicę wybuchu powstania warszawskiego jest wystawiana podczas Mszy świętej odprawianej na ołtarzu polowym cmentarza Powstańców Warszawskich na stołecznej Woli. 

Irena Pokrzywnicka – losy po powstaniu 

Jak potoczyły się losy autorki obrazu Matki Boskiej Armii Krajowej? Po upadku powstania warszawskiego Irena Pokrzywnicka trafiła do niewoli niemieckiej. Przeszła przez obozy jenieckie Lamsdorf, Altenburg i Oberlangen. Przez pewien czas pracowała również w fabryce amunicji w Chemnitz. Nawet w tak koszmarnych warunkach, nie zrezygnowała z pasji malowania i rysowania.

Irena Pokrzywnicka z biało-czerwoną opaską powstańczą na ramieniu (1944)

Po kapitulacji Niemiec w 1945 roku artystka wyjechała do Francji. W Paryżu tworzyła obrazy religijne i pracowała nad cyklem „Kobieta-żołnierz – Polki i aliantki”.  Później zamieszkała w Wielkiej Brytanii i tam pozostała aż do śmierci. Pośmiertnie otrzymała odznaczenia: Srebrny Krzyż Zasługi z Mieczami 1944 i Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. 

Matka Boska Armii Krajowej – powstańcza relikwia 

W 2017 roku reżyser Piotr Korycki zrealizował film dokumentalny poświęcony artystce i wizerunkowi Matki Boskiej Armii Krajowej pt. „Ku pokrzepieniu powstańczych serc. Historia obrazu Matka Boska AK”. 

W wypowiedzi dla Radia Olsztyn Korycki zaznaczył: 

Obraz przetrwał nalot na pracownię malarki, podczas którego Irena Pokrzywnicka została ranna. Przetrwał też zburzenie Kina Polonia, gdzie był wystawiany w kaplicy polowej. Gdy ksiądz Leśniewski przekazywał obraz prymasowi Wyszyńskiemu, dzieło miało już status relikwii. 

Źródła: przystanekhistoria.pl; przymierzezmaryja.pl; polskieradio24.pl; trojka.polskieradio.pl; radioolsztyn.pl; naszepismo.pl; muzeum-ak.pl. 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.