Od trzech stuleci w połowie sierpnia wierni przemierzają tu Dróżki Maryjne, by rozważać tajemnice zaśnięcia i wniebowzięcia Matki Bożej. Jak to możliwe, że dziesiątki tysięcy pielgrzymów – młodych i dorosłych, małżeństw, rodzin i chorych – wciąż uczestniczy w barwnych procesjach, z sercami pełnymi próśb i podziękowań?
Kalwaria Zebrzydowska to nie tylko miejsce – to duchowa przestrzeń zbudowana z tęsknoty za Jerozolimą. Powstała na początku XVII wieku z fundacji wojewody krakowskiego Mikołaja Zebrzydowskiego, który – poruszony mapą Świętego Miasta – zapragnął odtworzyć jego topografię na polskiej ziemi. Początki odpustu w Kalwarii Zebrzydowskiej, sięgają także tego czasu. Po dróżkach, upamiętniających wydarzenia z życia Matki Bożej zaczęto prowadzić procesję Jej pogrzebu i wniebowzięcia. Początkowo skromna, bardzo szybko zaczęła się rozrastać.
Asysty z tradycją
„Uroczystości odpustowe trwają obecnie tydzień. Procesja Pogrzebu Matki Bożej jest dziś osobnym wydarzeniem. A Procesja Wniebowzięcia NMP (w pierwszą niedzielę po 15 sierpnia) rozpoczyna się przy kościele Grobu Matki Bożej, skąd podąża w stronę bazyliki” – mówi o. Tarsycjusz Bukowski, rzecznik prasowy sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej. „Główną postacią jest figura Matki Bożej Wniebowziętej, którą zawsze niesie asysta cieszyńska” – najstarsza z asyst, korzeniami sięgająca XVII w.

„Dziewczyny w białych sukniach i chłopcy w garniturach idą tuż obok figury” – wyjaśnia pątniczka z asysty cieszyńskiej. „Dalej: dzieci w strojach cieszyńskich. Z asysty wybierani są: królowa, której zadaniem jest niesienie korony Matki Bożej, i król”.
Kalwaria pełna młodych
Wszystkich asyst idących w wielkiej procesji w zeszłym roku było ponad sześćdziesiąt. W barwnych strojach regionalnych, prezentując bogactwo tradycji, której wyrośli – przybywają z bliższych i dalszych miejscowości: Koniakowa, Limanowej, Krzczonowa. Z feretronami, figurami świętych. Uroczystości uświetnia nawet czterdzieści orkiestr dętych, w których gra wielu młodych muzyków.
W sierpniowym odpuście bierze udział dużo dzieci i młodzieży, a także wielopokoleniowe rodziny. W ciągu tygodnia przybywa tu nawet 100 000 pielgrzymów.

„To daje nadzieję na przyszłość” – podkreślają bernardyni.
Z myślą o młodzieży przygotowywana jest też podczas Odpustu Kalwaryjski Dzień Młodych. W tym dniu dziewczyny i chłopcy licznie uczestniczą w Drodze Krzyżowej na dróżkach i wieczornej procesji światła; słuchają wykładu, uczestniczą we Mszy św.
„To miejsce, w którym mogę otworzyć przed Maryją moje serce, zwierzyć się Jej ze wszystkiego, czym żyję”, „Jesteśmy tu radośni, bo czujemy się częścią wspólnoty” – mówią.
U Matki Bożej Słuchającej
Kalwaria Pacławska z sanktuarium Matki Bożej zwanej Słuchającą to miejscowość malowniczo położona zaledwie kilka kilometrów od granicy z Ukrainą. Nazywa się ją często „końcem Polski”. Usytuowana na wzgórzu, wśród zielonych pagórków Pogórza Przemyskiego, urzeka ciszą i spokojem. Tu także z okazji Wniebowzięcia odbywa się Wielki Odpust Kalwaryjski.
Kalwaria zaczęła powstawać w drugiej połowie XVII w. z inicjatywy kasztelana lwowskiego i wojewody podolskiego A.M. Fredry. Dziś składa się z czterdziestu jeden kaplic, rozstawionych na planie Jerozolimy.
„Są tu Dróżki Pana Jezusa (ich skrócona wersja to Droga Krzyżowa), Dróżki Matki Bożej Bolesnej i Dróżki Pogrzebu i Wniebowzięcia, które obchodzimy 13 sierpnia” – wyjaśnia o. Krzysztof Hura, franciszkanin konwentualny. – „Figura Matki Bożej Zaśniętej jest przenoszona z Grobu do Domku Matki Bożej. Następnie dwie wielkie asysty: jarosławska i przemyska, złożona z młodzieńców w garniturach i dziewcząt w białych sukniach, przynoszą figurę do sanktuarium, gdzie rozpoczynają się modlitwy, a potem dalsza część dróżek”.
Drugą część obchodów stanowi uczczenie Wniebowzięcia NMP. Liczne grupy pielgrzymów, przeważnie młodych, przybywają tu pieszo z pobliskich miejscowości. Uczestniczą w drodze krzyżowej dla młodych i przygotowywanych z myślą o nich koncertach. W przeddzień Wniebowzięcia asysty towarzyszą w bazylice figurze Najświętszej Maryi Panny Uwielbionej, a w samą uroczystość figurę przenoszą na swoich barkach franciszkanie, opiekujący się tym miejscem.
„W Kalwarii, także podczas Wielkiego Odpustu, omadlamy wszystkie sprawy i troski: także to, by w rodzinach nie zabrakło kultywowania tradycji takiej jak modlitwa przed jedzeniem czy błogosławienie dzieci” – mówi o. Tarsycjusz Bukowski.
Bo w tych miejscach szczególnie widać, jak tradycja buduje wiarę i pomaga przekazać ją kolejnym pokoleniom.



![[GALERIA] Procesja maryjna w Kalwarii Pacławskiej](https://img.aleteia.org/tr:w-1200,h-600,q-75/uploads/2025/08/AND_5228.jpg)









