Każdego roku setki tysięcy osób odwiedzają Kaplicę Sykstyńską, aby zobaczyć monumentalny fresk „Sąd Ostateczny” Michała Anioła. Jednak obok zachwytu pozostawiają po sobie także ślady – cząsteczki kurzu, potu, włosów i naskórka, które powoli wpływają na stan dzieła. Z tego powodu władze Muzeów Watykańskich zdecydowały o przeprowadzeniu gruntownych prac konserwatorskich.
Paolo Violini, nowy kierownik warsztatu konserwacji malarstwa i drewna w Muzeach Watykańskich, poinformował, że prace rozpoczną się w styczniu 2026 r., a ich zakończenie planowane jest tuż przed Wielkanocą – 5 kwietnia. W działaniach weźmie udział nawet dwunastu specjalistów, aby maksymalnie skrócić czas, w którym fresk będzie przesłonięty przez rusztowania. Kaplica Sykstyńska pozostanie w tym czasie otwarta dla zwiedzających.
O jakie dzieło chodzi?
„Sąd Ostateczny”, który Michał Anioł malował w latach 1536–1541, zajmuje całą ścianę ołtarzową kaplicy. To właśnie przed tym monumentalnym przedstawieniem Chrystusa jako Sędziego żywych i umarłych zbierają się kardynałowie podczas konklawe, aby wybierać papieża. Tak było również w maju tego roku, gdy w tym miejscu wybrano papieża Leona XIV.
Kaplica Sykstyńska stanowi jeden z najważniejszych punktów zwiedzania Muzeów Watykańskich, do których co roku przybywają miliony pielgrzymów i turystów z całego świata. Regularne zabiegi konserwatorskie pozwalają zachować nie tylko samo piękno fresku, ale i jego duchowe znaczenie – przypomnienie o ostatecznym spotkaniu człowieka z Chrystusem.










