Ślad Karola Wielkiego
Według tradycji klasztor ufundował sam Karol Wielki w 775 r. Legenda głosi, że w drodze przez Alpy, po koronacji na króla Longobardów, wpadł on w burzę śnieżną i ślubował, że jeśli ocaleje, ufunduje klasztor. Archeolodzy potwierdzają historyczne podstawy tej opowieści – drewno użyte do budowy pierwszej świątyni rzeczywiście ścięto rok po koronacji Karola.
W świątyni można zobaczyć najstarszą monumentalną statuę cesarza – pierwotnie polichromowaną, przypominającą o królewskim patronie tego miejsca.
Benedyktyńska tradycja
Pierwotnie klasztor był męski, lecz w XII w. zamieszkały w nim benedyktynki, które pozostają tam do dziś. Obecnie tworzą wspólnotę ośmiu sióstr w wieku od 60 do 93 lat, wiernych regule św. Benedykta: ora et labora – módl się i pracuj.
To właśnie dzięki ich obecności klasztor zachował charakter miejsca modlitwy, kontemplacji i duchowego spotkania, a nie jedynie zabytku historycznego.
Cud Eucharystyczny i miejsce pielgrzymkowe
Z klasztorem związana jest także niezwykła historia. W XIII w., podczas Mszy w Wielki Czwartek, jedna z sióstr ujrzała, jak konsekrowana hostia przemienia się w Ciało i Krew Chrystusa. To eucharystyczne wydarzenie sprawiło, że Müstair stało się miejscem pielgrzymek, znanym jako sanktuarium Krwi Świętej.
Skarby sztuki chrześcijańskiej
Klasztor słynie także z wyjątkowych fresków. Już ok. roku 800 ściany kościoła ozdobiono malowidłami przedstawiającymi historię zbawienia – swego rodzaju biblię w obrazach dla wiernych. W XII w. pojawiły się kolejne, romańskie malowidła w prezbiterium, które do dziś zachwycają żywymi barwami.
W 1983 r. cały kompleks klasztorny wpisano na listę UNESCO, podkreślając jego znaczenie jako jednego z najlepiej zachowanych przykładów sztuki karolińskiej.










