separateurCreated with Sketch.

Dobro się niesie – historie, które karmią serca i ciała

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Bogna Białecka - publikacja 21.08.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Od amerykańskiej pizzerii po polskie jadłodajnie – historie, które pokazują, że życzliwość naprawdę zmienia świat.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Gdy właściciel małej pizzerii w Minnesocie odkrył, że ktoś szuka jedzenia w jego śmietniku, nie zareagował gniewem. Zamiast tego zaprosił, by po prostu poprosić o posiłek. W ciągu kilku dni dzięki fali dobroci udało się zebrać tysiące dolarów na darmowe pizze i pomoc dla bezdomnych. Ale to tylko wierzchołek góry lodowej.

Zobaczył biednych wyjadających resztki pizzy ze śmietnika i zareagował

Oto jedna z historii, które stały się wiralem. Chris Kolstad, właściciel Heights Pizza Man w Columbia Heights pod Minneapolis, w końcu lipca 2025 r. zobaczył, że ktoś szuka jedzenia w kontenerze za jego restauracją. Zamiast oburzyć się lub wezwać ochronę, opublikował na Facebooku emocjonalny wpis: „Proszę, nie jedzcie ze śmietnika. Nikt na to nie zasługuje. Jeśli jesteście głodni – przyjdźcie, powiedzcie, a jeśli się wstydzicie, zostawcie karteczkę. Wtedy znajdę sposób, by odłożyć wam pizzę przy tylnych drzwiach”.

Post błyskawicznie rozszedł się po internecie. W ciągu 24 godzin zebrano ponad 1 100 dolarów, a po kilku dniach suma przekroczyła 3 000 USD. Dzięki temu pizzeria może rozdawać darmowe pizze przez kolejne miesiące i wesprzeć dwa lokalne banki żywności oraz schroniska. Jak opisał The Washington Post, z pozornie smutnego odkrycia narodziła się fala solidarności, która odmieniła życie wielu osób. Sława odbiła się jednak też negatywnie. Pizzeria została zalana spamem i zdecydowała się zawiesić swój profil na facebooku, od którego wszystko się zaczęło. 

Twisted Garden Food Truck action to feed homeless

Fala dobroci w całych Stanach

Ta historia nie jest odosobniona. Wiele podobnych inicjatyw rozlało się w tym samym czasie po Stanach Zjednoczonych.

W Eden Prairie w stanie Minnesota organizacja PROP przeprowadziła w lipcu letnią kampanię „Open Your Heart to Our Neighbors in Need”. W internecie prowadzono zbiórkę, a każda wpłata była podwajana przez partnerów. Cel – 150 tysięcy dolarów – ma pomóc utrzymać pełne półki lokalnego banku żywności w okresie, gdy darowizny zwykle maleją, a potrzeby rosną. 

W Teksasie grupa studentów zainspirowała się filmikiem na TikToku. W kilka dni zorganizowali akcję przygotowania posiłków dla osób w kryzysie bezdomności. Młodzi udowodnili, że media społecznościowe, choć często krytykowane, potrafią stać się narzędziem realnej zmiany.

Podobna historia wydarzyła się na Florydzie. W Clearwater właścicielka food trucka Twisted Garden - Diane Conigliaro, ogłosiła w mediach społecznościowych wyzwanie dla innych restauratorów: razem gotować i rozdawać jedzenie bezdomnym, ponieważ kuchnia dostarczająca posiłki bezdomnym została zamknięta na kilka tygodni z powodu remontu. Zazwyczaj serwuje ona około 370 mieszkańcom trzy posiłki dziennie. Inspiracją dla Diane były jej osobiste doświadczenia – sama 25 lat temu była bezdomna. 

Odpowiedź była natychmiastowa. Do akcji dołączyły kolejne food trucki, a mieszkańcy wspierali ich zakupami i darowiznami.

Jadłodajnia ubogich, Poznań

Polska odpowiedź na głód i samotność

Takie historie rozgrywają się także w Polsce. W Poznaniu działa projekt „Bezpieczna przystań”, realizowany wspólnie przez miasto i organizacje charytatywne, m.in. Caritas, Fundację Barka, Pogotowie Społeczne i siostry elżbietanki. Celem jest kompleksowa pomoc osobom w kryzysie bezdomności: od mieszkań wspomaganych, po terapię i aktywizację zawodową.

Jednym z filarów projektu pozostaje codzienna, bardzo prosta pomoc – darmowe posiłki. W jadłodajni prowadzonej przez siostry elżbietanki w centrum Poznania każdego dnia setki osób otrzymują ciepłą zupę, kanapki i herbatę. Dla wielu jest to jedyny regularny posiłek w ciągu dnia. To miejsce to nie tylko punkt pomocy materialnej, ale także przestrzeń spotkania i rozmowy, gdzie człowiek w potrzebie odzyskuje poczucie godności.

„Dobro się niesie” – nie tylko tytuł

W Polsce działa również Fundacja „Dobro się niesie”, gdzie pomoc osobom bezdomnym jest o wiele bardziej kompleksowa, o czym pisaliśmy kilkakrotnie na łamach Aletei. To szereg domów, w których osoby w kryzysie bezdomności mogą zamieszkać i wspierać się nawzajem, powracając do życia w społeczeństwie i pracy.

W jednym z niedawnych wpisów na facebooku relacjonują:

"Dawid i Michał z naszego Zespołu to pasjonaci. Postanowili podzielić się jedną ze swoich pasji z naszymi podopiecznymi Paniami z Kwiatowego Zakątka Świętej Rity. I tak rozpoczęliśmy wspólne wędzenie ryb i mięsa na potrzeby naszych podopiecznych. Warto przy okazji wspomnieć, że ryby i mięso otrzymujemy w ramach Spiżarni Caritas we współpracy z Caritas Poznań. Żywność dostarczamy do naszych Domów oraz do rodzin wielodzietnych."

Takie wydarzenia pokazują, że pomoc to nie tylko posiłek czy dach nad głową, ale także wspólnota i codzienne, proste radości, które budują poczucie godności i więzi.

Dawid i Michał - wędzarnia

Można by wzruszyć ramionami i powiedzieć, że to tylko pojedyncze historie, a świat jest brutalny. Jednak fakty mówią same za siebie: tysiące ludzi dostają posiłek, dach nad głową i poczucie, że ktoś o nich pamięta. To właśnie Ewangelia w praktyce – karmienie głodnych i podnoszenie tych, którzy upadli. Dobro naprawdę się niesie. I każdy z nas może być jego częścią.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!