Surowy, a zarazem pokorny. Ogłosił Jubileusz, przeprowadził reformy i wypowiedział bezwzględną walkę masonerii. Kim był Leon XII, papież, który zamieszkał w opuszczonym Watykanie i pragnął „resakralizacji” Wiecznego Miasta?
Skromny arystokrata z Marche
Annibale Sermattei della Genga urodził się 2 sierpnia 1760 r. w pobliżu Ankony, w rodzinie należącej do szlachty papieskiej. Był szóstym z dziesięciorga dzieci. W wieku 23 lat otrzymał święcenia kapłańskie i szybko został skierowany do Akademii Szlachetnych Duchownych, czyli uczelni przygotowującej przyszłych nuncjuszy. Słynął z elokwencji – w 1790 r. papież Pius VI powierzył mu wygłoszenie mowy żałobnej po cesarzu Józefie II.
W kolejnych latach rozpoczął karierę dyplomatyczną jako nuncjusz apostolski w trudnym okresie wojen napoleońskich. W 1816 r. Pius VII mianował go kardynałem i powierzył mu m.in. funkcję wikariusza Rzymu. Mimo zdrowia nadszarpniętego chorobami i opinii człowieka bardzo surowego, w 1823 r. został wybrany papieżem i przyjął imię Leon XII.

Jubileusz i „resakralizacja” Rzymu
Jego pontyfikat trwał zaledwie sześć lat (1823–1829), ale został naznaczony ważnymi wydarzeniami. Leon XII był jedynym papieżem XIX wieku, który mógł ogłosić Rok Jubileuszowy – w 1825 r. Jubileusz miał stać się czasem duchowej odnowy i „resakralizacji” Wiecznego Miasta po latach rewolucyjnych zamieszek i okupacji francuskiej.
Na początku pontyfikatu papież porzucił pałac na Kwirynale, wybierając skromniejszy i zaniedbany wówczas Pałac Apostolski na Watykanie. Chciał w ten sposób podkreślić surowość i odciąć się od dworskiego przepychu.
Reformy Kościoła i Państwa Papieskiego
Leon XII znany był z gorliwości religijnej i dążenia do przywrócenia Kościołowi powagi. W 1827 r. wydał Kodeks reformistyczny, który porządkował prawo w Państwie Kościelnym. Przeprowadził też reformę sądownictwa, przywracając sądy biskupie w sprawach kościelnych i świeckich.
Wspierał edukację: odnowił Uniwersytet Gregoriański prowadzony przez jezuitów, reaktywował drukarnię watykańską, powiększył zbiory Biblioteki Watykańskiej. Był też mecenasem archeologii – objął patronat nad wykopaliskami na Forum Romanum i Forum Trajana. Jednocześnie odbudował bazylikę św. Pawła za Murami, zniszczoną przez pożar w 1823 r.
Nie stronił od działań charytatywnych: budował szpitale i sierocińce, które osobiście odwiedzał bez zapowiedzi.
Surowość wobec masonerii
Jednym z najmocniejszych rysów jego pontyfikatu była zdecydowana walka z tajnymi stowarzyszeniami. W konstytucji apostolskiej Quo graviora (13 marca 1826 r.) Leon XII potępił masonerię i podobne ruchy. Pisał:
„[Oni] wielokrotnie powtarzają, że Chrystus jest albo zgorszeniem, albo głupstwem; a nawet, nierzadko, że Boga wcale nie ma. Nauczają, że dusza człowieka ginie razem z ciałem. Kodeksy i statuty, którymi objaśniają swoje cele i nakazy, otwarcie głoszą wszystko to, co już wspomnieliśmy, a co zmierza do obalenia prawowitych władców i całkowitego zniszczenia Kościoła. I ustalono, i należy to uważać za pewne, że te sekty, choć z nazwy różne, połączone są między sobą bezbożnym węzłem plugawych celów.”
(Quo graviora, 13 marca 1826 r.)
W tym samym dokumencie podkreślał jeszcze mocniej:
„Tajne związki tych wichrzycieli, całkowicie wrogich Bogu i książętom, oddane są całkowicie temu, by doprowadzić do upadku Kościoła, zniszczenia królestw i nieładu na całym świecie. Ich prawem jest kłamstwo, ich bogiem – diabeł, a ich kultem – występek.”
(Quo graviora, 1826 r.)
Słowa te jasno pokazują, że papież postrzegał masonerię nie tylko jako zagrożenie polityczne, ale przede wszystkim duchowe.
Świadectwa współczesnych
Ambasador Francji przy Stolicy Apostolskiej, pisarz François-René de Chateaubriand, tak go opisał:
„Leon XII, książę wielkiej postury i zarazem spokojnego, smutnego wyrazu twarzy, odziany był w prostą białą sutannę. Nie znał przepychu, a przebywał w ubogim gabinecie, niemal bez mebli.”
Ten obraz surowego, ale pokornego papieża koresponduje z jego decyzją, by być pochowanym w prostym grobie ziemnym przed ołtarzem św. Leona Wielkiego w bazylice św. Piotra.











