Nowy przedmiot jest objęty obowiązkiem automatycznego zapisu każdego ucznia od klasy czwartej szkoły podstawowej do klasy trzeciej szkoły średniej. Aby dziecko mogło zostać z tych zajęć wypisane, rodzice muszą osobiście złożyć odpowiednie oświadczenie w placówce edukacyjnej. Wniosek o wypisanie, udostępniony na stronie wypisujmydzieci.pl, pobrało już kilkanaście tysięcy osób.
Największe kontrowersje budzi program edukacji seksualnej wprowadzony w ramach edukacji zdrowotnej. W młodszych klasach uczniowie mają uczyć się o zachowaniach autoseksualnych, w tym masturbacji, która jest przedstawiana jako norma medyczna. Poruszane będą także „różne modele rodzin”, w tym te z „dwiema mamusiami” lub „dwoma tatusiami”. Starsi uczniowie zapoznają się z tematyką świadomej zgody na stosunek płciowy, a także z ideą tożsamości płciowej jako czegoś oddzielonego od biologii. Poruszane będą również zagadnienia dotyczące różnych form aktywności seksualnej, w tym seksu grupowego czy spontanicznego, a także kwestie prawne i społeczne związane ze środowiskiem LGBT+.
Program wprowadza ideologię gender do szkół i oderwanie seksualności od dóbr takich jak rodzina, miłość i odpowiedzialność. Gdyby edukacja zdrowotna skupiała się faktycznie na zdrowiu, powinna być koordynowana przez lekarzy, a nie seksuologów znanych jako środowisko z promowania permisywnej edukacji seksualnej.
Prezes Ordo Iuris Jerzy Kwaśniewski ostrzega, że żadne dziecko, nawet uczące się w szkołach katolickich czy edukacji domowej, nie uniknie konfrontacji z tym programem. Nowa szkoła, jak twierdzą przeciwnicy, ma zwalczać moralne i religijne wzorce wyniesione z domu rodzinnego.
W mediach trwa kampania zachęcająca rodziców do wypisywania dzieci z edukacji zdrowotnej, organizowana m.in. przez Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi oraz Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Przed kuratoriami w całej Polsce odbywają się pikiety rodziców i nauczycieli protestujących przeciw zmianom proponowanym przez Ministerstwo Edukacji i Nauki.
Polscy biskupi także wyrazili swoje zaniepokojenie wobec propagandy promującej kontrowersyjny przedmiot, podkreślając, że jest on próbą zmiany postrzegania rodziny i miłości. Problemy organizacyjne z wprowadzeniem edukacji zdrowotnej zgłasza też Związek Nauczycielstwa Polskiego, zwracając uwagę na trudności w ułożeniu planu lekcji przy nowych obowiązkach.
Wniosek o wypisanie można pobrać ze strony instytutów takich jak Ordo Iuris, które także prowadzą kampanie informacyjne i spotkania z rodzicami, starając się dotrzeć do jak najszerszego grona i uświadamiać o kontrowersyjnych treściach programu. Wielu rodziców dopiero na tych spotkaniach dowiaduje się o szczegółach programu, które budzą ich obawy i sprzeciw.
Termin wypisania się z edukacji zdrowotnej jest ostateczny i nieprzekraczalny – po 25 września udział dziecka w tym przedmiocie stanie się obligatoryjny. Dlatego ważne jest, aby rodzice świadomie zdecydowali, czy chcą, by ich dzieci uczestniczyły w zajęciach według nowej podstawy programowej.










