Zwykłe odwiedziny
7 czerwca Aidan Perry odwiedził swojego przyjaciela w jego mieszkaniu. To tam został przypadkowo postrzelony w klatkę piersiową. Jego znajomy natychmiast zawiózł go do szpitala HCA Florida Ocala, gdzie znalazł się na stole operacyjnym.
Spojrzałem w dół i zobaczyłem mnóstwo krwi. Szczerze mówiąc, myślałem, że umrę – powiedział Perry.
Krzyżyk ocalił mu życie
Życie ocalił mu mały złoty krzyżyk, który mężczyzna nosił na piersi. Kula rozszczepiła go, dzięki czemu pocisk ominął główne narządy.
Kiedy zazwyczaj widzimy takie obrażenia, zwykle są one druzgocące. W przypadku Aidana, miał on wystarczająco dużo szczęścia, że kula nie trafiła [bezpośrednio] w klatkę piersiową – odbiła się od łańcucha, który nosił na sobie – powiedział operujący go lekarz Khafra Garcia Henry.
Kula weszła przez klatkę piersiową, wyszła przez pachę, po czym wbiła się w ramię, łamiąc kość.
„Bóg z pewnością istnieje”
Aidan Perry przyznaje, że jest człowiekiem wierzącym. To wydarzenie jednak umocniło jego pewność co do Bożej opatrzności.
To teraz takie przypomnienie – nigdy nie przestawaj wierzyć… wierz dalej, a Bóg z pewnością istnieje – powiedział.
Źródło: fox25orlando.com, jpost.com









