separateurCreated with Sketch.

Reklamy alkoholu kłamią. Znany biskup mówi jak to działa

Alkoholizm w rodzinie. Wywiad z ks. Markiem Dziewieckim
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 27.08.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Reklamy piwa często obiecują radość, sukces i przyjaźń, tworząc wizję życia pełnego wrażeń i dobrej zabawy. Jednak Biskup Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych, ostrzega, że to manipulacja, która wprowadza Polaków – zwłaszcza młodych – w sidła uzależnienia. W rozmowie z DoRzeczy.pl podkreśla, że te reklamy nie pokazują prawdy o alkoholu, a wręcz normalizują picie i bagatelizują jego realne konsekwencje.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Smutna rzeczywistość konsumpcji alkoholu

Polska boryka się z dramatycznymi statystykami: przeciętny Polak wypija rocznie 11 litrów czystego alkoholu, a codziennie z powodu nadużywania trunków umiera aż 110 osób. Hierarcha zaznacza, że piwo to nie jest „zwykły napój”, lecz substancja psychoaktywna – szkodliwa dla zdrowia i silnie uzależniająca. Reklamy sugerujące, że alkohol gwarantuje szczęście i sukces, odciągają uwagę od tragicznych skutków jego nadużywania: chorób, wypadków, przemocy domowej oraz FAS u dzieci.

Moralna i patriotyczna odpowiedzialność

Bp Bronakowski wzywa do zakazu reklam alkoholu – nie tylko ze względów zdrowotnych, lecz także moralnych i patriotycznych. Sierpień, miesiąc wstrzemięźliwości alkoholowej, powinien być dla Polaków czasem refleksji i walki o trzeźwość narodu. Jak mówi biskup, kondycja społeczeństwa zależy nie tylko od siły armii, lecz przede wszystkim od wolności wewnętrznej obywateli – nadużywanie alkoholu osłabia społeczeństwo, jego zdrowie, bezpieczeństwo i pozycję międzynarodową.

Odpowiedzialność mediów, polityków i społeczeństwa

Biskup wyraźnie wskazuje na moralną odpowiedzialność nie tylko polityków, ale również mediów i branży reklamowej, podkreślając, że prawo nie może usprawiedliwiać nieetycznego działania. Kluczowe jest ograniczenie dostępności alkoholu, zmniejszenie liczby punktów sprzedaży oraz promocja trzeźwego stylu życia przez samorządy i działania lokalne. Kościół od lat wspiera trzeźwość poprzez edukację i liczne inicjatywy, zachęcając duchownych do praktykowania abstynencji jako wzoru dla wiernych.

Wezwanie do działania

Na zakończenie bp Bronakowski apeluje do wszystkich Polaków, by traktowali troskę o trzeźwość jako wyraz miłości do Ojczyzny. Wskazuje, że polskość powinna być kojarzona z trzeźwością, a cytując ks. Bronisława Markiewicza, przypomina: „Polska albo będzie trzeźwa, albo nie będzie jej wcale”. To zagadnienie dotyczy każdego – nie tylko jednostek, lecz całego narodu, który staje przed wyborem: prawda czy reklamowa iluzja.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!