Papież nawiązał do czytanego dziś w liturgii fragmentu Ewangelii (Łk 14, 1.7-14), mówiącego, że kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie wywyższony. Odnosząc się do sceny uczty weselnej zaznaczył, że bycie gościem wymaga pokory. Podkreślił, że przypowieść o zaproszonych na nią ludziach, mówi o swoistym „wyścigu o pierwsze miejsca”. Ma to miejsce także i dzisiaj, kiedy bycie razem zamienia się w rywalizację.
Leon XIV zachęcił, aby spojrzeć na siebie oczyma Jezusa i pozwolić się poruszyć Słowu, które podważa priorytety zajmujące nasze serca. „Jest to doświadczenie wolności. Jezus wzywa nas do wolności” – stwierdził Ojciec Święty, zaznaczając, że uniżenie jest wolnością od siebie samego.
„Zazwyczaj ten, kto się wywyższa, wydaje się nie znajdować nic ciekawszego od siebie samego i w gruncie rzeczy jest bardzo niepewny siebie. Ale ten, kto zrozumiał, że jest niezwykle cenny w oczach Boga, kto głęboko czuje, że jest synem lub córką Boga, ma większe powody do wywyższania się i ma godność, która sama z siebie jaśnieje. Staje się ona najważniejsza, zajmuje pierwsze miejsce, bez wysiłku i bez strategii, kiedy, zamiast korzystać z sytuacji, uczymy się służyć” – powiedział papież.
Na zakończenie Leon XIV zachęcił: „Prośmy dzisiaj, aby Kościół był dla wszystkich szkołą pokory, czyli takim domem, w którym zawsze jest się mile widzianym, gdzie nie trzeba walczyć o miejsce, gdzie Jezus może nadal przemawiać i uczyć nas swojej pokory, swojej wolności”.
Apel o pokój
Po odmówieniu modlitwy „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa Ojciec Święty zapewnił Ukraińców o swej bliskości i zaapelował o rozejm oraz podjęcie negocjacji pokojowych.
„Drodzy bracia i siostry,
Niestety wojna na Ukrainie nadal sieje śmierć i zniszczenie. Również w minionych dniach bombardowania dotknęły kilka miast, w tym stolicę Kijów, powodując liczne ofiary. Ponownie wyrażam swoją solidarność z narodem ukraińskim i wszystkimi poszkodowanymi rodzinami. Zachęcam wszystkich, aby nie ulegali obojętności, ale okazywali swoją bliskość poprzez modlitwę i konkretne gesty miłosierdzia. Ponownie stanowczo apeluję o natychmiastowe zawieszenie broni i poważne zaangażowanie w dialog. Nadszedł czas, aby odpowiedzialni za tę sytuację porzucili logikę broni i wkroczyli na drogę negocjacji i pokoju, przy wsparciu wspólnoty międzynarodowej. Szczęk broni musi umilknąć, a musi się wznieść głos braterstwa i sprawiedliwości.”
KAI








