separateurCreated with Sketch.

Ojcowie walczą o życie nienarodzonych: fala pozwów przeciwko aborcjom

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 03.09.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Coraz więcej ojców w Teksasie i innych stanach USA wstępuje na drogę sądową, domagając się odpowiedzialności za aborcje przeprowadzone bez ich wiedzy i zgody. Ich pozwy rzucają nowe światło na walkę o życie nienarodzonych dzieci.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Ojcowie – głos nienarodzonych

W Stanach Zjednoczonych coraz głośniej mówi się o roli ojców w kwestii ochrony życia od poczęcia. Raport „Wall Street Journal” z końca sierpnia 2025 roku opisuje, jak mężczyźni składają pozwy przeciwko lekarzom, rodzinie i dystrybutorom pigułek aborcyjnych, którzy doprowadzili do aborcji bez ich zgody. Wiele spraw ma miejsce w Teksasie, gdzie prawo stanowe daje rodzicom możliwość pozywania za bezprawne spowodowanie śmierci nienarodzonego dziecka.

Prawo Teksasu, znane z ustawy SB 8 (Texas Heartbeat Act), pozwala na składanie pozwów cywilnych wobec osób uczestniczących w aborcji po sześciu tygodniach ciąży. W ten sposób ojcowie, czując się pominięci i pozbawieni wpływu, domagają się ochrony swoich praw i życia swoich dzieci, podkreślając, że walka o nienarodzone dziecko to również ich walka.

Sprawa Jerry’ego Rodrigueza

Jednym z głośnych przypadków jest sprawa Jerry’ego Rodrigueza z Houston, który oskarżył matkę swojej partnerki i jej męża o wywieranie presji na kobietę, by zażyła tabletki poronne podczas dwóch ciąż, które chciała donosić. Pigułki miały zostać zamówione u lekarza z Kalifornii. Rodriguez domaga się ponad miliona dolarów odszkodowania oraz zakazu dalszej wysyłki tabletek przez kalifornijskiego lekarza.

Inna sprawa dotyczy mężczyzny z Teksasu, który odkrył, że partnerka zamówiła u innej lekarki z Nowego Jorku tabletki aborcyjne bez jego wiedzy. Texas Attorney General Ken Paxton złożył pozew, uzyskując wyrok zaoczny na 100 tysięcy dolarów, jednak nowojorskie władze odmówiły jego egzekwowania ze względu na lokalne prawo. Ten przypadek podkreśla rosnące napięcia między stanami o odmiennych podejściach do prawa aborcyjnego.

Wsparcie organizacji pro-life

W sprawy te aktywnie angażują się organizacje pro-life, takie jak Texas Right to Life, a także liderzy ruchu, m.in. były prokurator generalny Teksasu Jonathan F. Mitchell, który był współautorem ustawy SB 8. John Seago, prezes Texas Right to Life, zaznacza, że współpraca z sieciami kryzysowych centrów dla kobiet w ciąży pozwala docierać do ojców chętnych do podjęcia walki prawnej.

Kristan Hawkins z Students for Life of America podkreśla, że coraz więcej ojców decyduje się publicznie bronić swoich praw oraz praw swoich dzieci, co może być początkiem nowego etapu w debacie o ochronie życia w USA. Ta inicjatywa pokazuje, że rola mężczyzny jako opiekuna życia nienarodzonego nabiera nowego znaczenia i wpływa na rozwój ruchu pro-life.

Źródło: opoka.org, catholicvote.org 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!