separateurCreated with Sketch.

Ważna europejska instytucja kwestionuje wolność religijną? „Oddawanie czci Bogu nie jest przywilejem”

Raport o wolności religijnej
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 09.09.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Czy wolność religijna i prawo do publicznego kultu są nienaruszalnymi prawami człowieka, czy raczej przywilejem, który państwo może swobodnie ograniczać? Najnowsza decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) w Strasburgu skłania do zadania właśnie tego pytania.

Sprawa dr. Jána Figela

Wyrok, ogłoszony w miniony czwartek, dotyczył sprawy dr. Jána Figela – słowackiego polityka, byłego komisarza UE i specjalnego wysłannika ds. wolności religii lub przekonań. Figel zakwestionował wprowadzone na Słowacji w 2021 roku przepisy pandemiczne, które całkowicie zakazywały sprawowania nabożeństw religijnych.

W jego opinii rząd naruszył podstawowe prawa człowieka, w tym wolność religijną zagwarantowaną przez art. 9 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Sprawa była wspierana przez ADF International oraz słowackiego prawnika Martina Timcsáka.

Odrzucenie ze względów formalnych

Trybunał jednak nie zajął się meritum sprawy. Skargę Figela odrzucono ze względów formalnych – sędziowie uznali, że nie wykazał on, iż był „ofiarą” ograniczeń (art. 34 Konwencji). To stanowisko budzi kontrowersje, ponieważ Figel jest praktykującym katolikiem, a zakazy uczestniczenia w liturgii dotyczyły go bezpośrednio.

Decyzja ETPC jest ostateczna i nie podlega dalszemu odwołaniu.

Krytyka orzeczenia

„Jestem głęboko zasmucony decyzją Trybunału, aby nie zajmować się kwestią, czy te zakazy naruszają prawa człowieka” – powiedział Figel w oświadczeniu ADF International. „Unia Europejska nie może promować wolności poza swoimi granicami, jeśli zaniedbuje ją u siebie. Kult nie może stać się prawem, które można po prostu zawiesić”.

Podobne stanowisko wyraziła dr Adina Portaru, starszy radca prawny ADF International:
„Oddawanie czci Bogu nie jest przywilejem – jest prawem chronionym. To orzeczenie jest rozczarowujące dla całej Europy”.

Co naprawdę jest w grze?

Orzeczenie ETPC nie rozstrzyga zasadniczej kwestii: czy rządy mogą w sytuacjach nadzwyczajnych – takich jak pandemia – zawieszać sprawowanie wspólnotowych nabożeństw. Dla wielu obrońców praw człowieka pozostaje to sprawą otwartą i kluczową.

Nie chodzi bowiem o negowanie konieczności działań ochronnych wobec zdrowia publicznego, ale o zachowanie proporcji i uznanie, że zdrowie fizyczne nie może być absolutnie nadrzędne wobec innych wartości, takich jak życie duchowe i prawo do praktykowania wiary.

Więcej niż formalność

Choć decyzja Trybunału formalnie kończy sprawę, środowiska broniące wolności religijnej podkreślają, że nie może być ona traktowana jako ostateczne rozstrzygnięcie.

„Ta decyzja nie jest końcem – wzmacnia naszą determinację, aby ludzie na całym świecie mogli swobodnie żyć swoją wiarą” – podsumowała dr Portaru.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.