separateurCreated with Sketch.

Dlaczego trudno nam być posłusznymi woli Bożej? Odpowiada Jan Paweł II

Dóciles, voluntad, Dios, san Juan Pablo II, Jesús, Padre nuestro
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Mónica Muñoz - publikacja 11.09.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Kiedy modlimy się Modlitwą Pańską, mówimy: „Bądź wola Twoja”, ale prawdopodobnie modlimy się bez przekonania, ponieważ trudno nam być posłusznymi zamysłom Boga.

Nazywamy siebie praktykującymi chrześcijanami, chodzimy do kościoła, staramy się nie grzeszyć i przestrzegać przykazań, i to wszystko jest w porządku. Ale gdy nadchodzi moment próby, z trudem przychodzi nam być posłusznymi i przyjąć wolę Bożą, mimo że modlimy się o nią w Modlitwie Pańskiej:

Bądź wola Twoja jako w niebie, tak i na ziemi (Mt 6,10)

Dlaczego tak się dzieje? Czyż nie ufamy, że Bóg wie lepiej niż my, czego potrzebujemy? Jeśli tak, nie wahajmy się powiedzieć Panu, że jesteśmy gotowi przyjąć wszystko, co od Niego pochodzi.

Strach przed cierpieniem

Zrozumiałe jest jednak, że boimy się być posłuszni temu, co Bóg ma dla nas w swojej opatrzności, ponieważ może to wiązać się z cierpieniem. Co więcej, brak pewności co do tego, co się wydarzy, powoduje napływ trudnych emocji. A nawet gdybyśmy wiedzieli, z czym przyjdzie nam się zmierzyć, prawdopodobnie mielibyśmy ochotę uciec.

Właśnie w takich chwilach wiara przychodzi z pomocą. Niezależnie od tego, co się stanie, Bóg zawsze będzie miał na myśli nasze dobro.

Podczas audiencji generalnej 30 marca 1988 r. św. Jan Paweł II dał przykład naszego Pana Jezusa Chrystusa tymi słowami:

Jezus wiedział, co Go spotka, i Jego ludzka psychika była tym wyraźnie zaniepokojona, chociaż w głębi serca w pełni przyjął, w duchu synowskiego posłuszeństwa, wolę Ojca.

Jezus „nie wycofuje się”.

Wysłuchał Ojca, zaufał Mu, głęboko przeniknął sens Jego woli, zrozumiał Jego mądrość i przyjął ją z całkowitym przekonaniem, mimo strasznej próby, jaka go czekała.

Zaufaj Bogu

Święty Jan Paweł II stwierdza, że ​​„Jezus ufa temu samemu Bogu, który nakazuje Mu umrzeć na krzyżu. Wie, że to przykazanie Ojca, poza pozorami, jest w rzeczywistości planem miłości, ratunku i miłosierdzia”.

Jezus wie, że ten plan miłości jest drogą, która prowadzi Go do chwały – komentuje Ojciec Święty. I Jezus ufa temu Bogu.

Święty Papież rozumiał, że świat – wówczas i obecnie – doświadcza sytuacji, na które nie ma wpływu: zagrożeń, chorób, niepewności, niebezpieczeństw...

Ilu naszych braci i sióstr cierpi z powodu sytuacji, których przyczyn nie rozumiemy?

Nie cofajmy się

Jednak nie wszyscy z nas przejdą przez te same próby. Święty Jan Paweł II przypomina im:

A jeśli takie doświadczenia są nam oszczędzone, najdrożsi bracia i siostry, zjednoczmy się jako wierzący z uczuciami „Christus patiens”, ofiarowując Mu próby przeszłości i deklarując gotowość przyjęcia wszystkiego, co Bóg nam ześle. „Nie cofajmy się”.

Bądźmy pewni, że cokolwiek Bóg zechce, posłuży naszemu zbawieniu, jak zapewnia Ojciec Święty:

Drodzy bracia i siostry, zaufajmy Temu, który zsyła na nas próby. Ufajmy i nie buntujmy się. Prośmy Go, aby pokładał w Nim tę ufność. W tym właśnie tkwi sekret życia i zbawienia. Prośmy Go,  aby potrafił zrozumieć, co chce nam powiedzieć przez cierpienie. Przez cierpienie Bóg do nas przemawia, poucza nas, prowadzi nas. On nas zbawia.

Módlmy się do Boga, aby pomógł nam być posłusznymi Jego woli.

Artykuł ukazał się w hiszpańskojęzycznej edycji Aletei. Tłumaczenie: Aleteia.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.