Tę dramatyczną opowieść przeczytałem na portalu KAI i powinna ona skłonić do refleksji cały Kościół. Może szczególnie w Europie. Trzy wiekowe siostry zakonne, Bernadette (88 lat), Regina (86 lat) i Rita (82 lata), uciekły z domu opieki w Austrii i powróciły do swojego dawnego klasztoru Goldenstein pod Salzburgiem. Ich dramatyczna decyzja pokazuje szerszy problem złego traktowania starszych zakonnic, szczególnie w wymierających wspólnotach, gdzie interes instytucji często przeważa nad dobrem i wolą jednostki.
Przymusowe przenosiny
Zakonnice twierdzą, że w grudniu 2023 roku zostały przeniesione do domu opieki wbrew własnej woli. „Nikt nas o to nie pytał” – powiedziała siostra Bernadette, podkreślając, że miały zagwarantowane dożywotnie prawo pozostania w klasztorze, które zostało złamane. Takie działania wskazują na dezintegrację wspólnot i przedmiotowe traktowanie sióstr seniorów przez władze kościelne – często bez dialogu i respektowania ich godności oraz przywiązania do miejsca i wspólnoty.
Izolacja i utrata tożsamości
Siostry Bernadette, Regina i Rita spędziły większość życia w Goldenstein. Były nauczycielkami i wychowawczyniami pokoleń dzieci, a ich obecność utożsamiana jest z tożsamością tego miejsca. Po rozwiązaniu wspólnoty i przejęciu budynku przez archidiecezję oraz opactwo augustianów, liczba sióstr malała, a patriarchalne decyzje odgórne skutkowały rozbiciem relacji i zerwaniem osobistych więzi z klasztorem.
Wsparcie społeczne, sprzeciw wobec systemu
Powrót sióstr do klasztoru umożliwiła grupa byłych uczniów – to przejaw solidarności świeckich, którzy dostrzegają dramat sióstr zmuszanych do opuszczania miejsc, które były ich domem. Opieka nad zakonnicami, choć obecna w działaniach lokalnej społeczności, nie powinna być efektem ich buntu i ucieczki, lecz systemowego poszanowania praw osób starszych, zwłaszcza tych, które przez całe życie służyły wspólnocie.
Problem międzynarodowy
Sprawę opisała brytyjska BBC, wskazując, że podobne sytuacje miały już miejsce we Francji. Odejście od godnościowej ochrony starzejących się sióstr i traktowanie ich jak problemu administracyjnego staje się międzynarodowym wyzwaniem dla Kościoła i wymaga poważnej refleksji nad standardami opieki, szacunku i autonomii osób wspólnot zakonnych.
Sytuacja austriackich sióstr zwraca uwagę na problem marginalizowania i złego traktowania starszych członkiń wymierających klasztorów oraz potrzebę zmiany podejścia władz zakonnych i kościelnych wobec najstarszych, często bezbronnych sióstr. Warto zadać pytanie: gdzie w praktyce kończy się instytucjonalna troska, a zaczyna przedmiotowe zarządzanie starością? Czy tego rodzaju „wrażliwość” powinna kierować działaniami ludźmi Kościoła?










