„Poprzez modlitwę pokornie prosimy, aby to Duch Święty wykonał dzieło” – wyznaje 33-letni artysta, który stworzył słynną rzeźbę przyszłego włoskiego świętego, fascynującego „influencera Boga”, Carlo Acutisa.
Jest nim Sebastián Sánchez, Kolumbijczyk mieszkający w Hiszpanii, którego twórczość jest doceniana i ceniona w parafiach i wspólnotach religijnych, a także przez świeckich w różnych częściach świata.
Sebastián, malarz i rzeźbiarz z ponad piętnastoletnim stażem w świecie sztuki sakralnej, rozmawiał z Aleteią o złożonym przygotowaniu duchowym, jakie jest potrzebne, aby stworzyć dzieło budzące tak wielki podziw, jak to poświęcone młodemu Acutisowi.
„Malowanie dzieła sztuki sakralnej wiąże się z odpowiedzialnością wobec Boga i Kościoła, wobec doktryny i duchowości wiary” – wyjaśnia. „Bo choć istnieje swoboda twórcza i estetyczna, istnieje również prawda, którą musimy zachować”.
To coś więcej niż inspiracja i talent. W rzeczywistości, na podstawie zamówień lub propozycji, artysta bada elementy, które będą towarzyszyć każdemu dziełu: „Dlatego staram się zacząć od zbadania każdego tematu w Biblii, katechizmie, kalendarzu świętych i innych źródłach”.
Rygorystyczne podejście dotyczy nie tylko kwestii technicznych, ale także doktrynalnych: „Od czasu do czasu konsultuję się z przyjaciółmi księżmi, aby omówić pewne niejasne kwestie. W ten sposób udoskonalam kompendium informacji, aż osiąga ono swój ostateczny kształt”.

Sánchez wyraża to jasno: „Kanony mówią, że sztuka sakralna jest prawdziwa, gdy odpowiada swojemu powołaniu: aby pobożnie prowadzić dusze do wielbienia Boga, i na tym opiera się cel badań i późniejszego projektu”.
Dlatego, dodaje, „po zebraniu potrzebnych elementów, tworzę kompozycję, dobieram materiały, paletę kolorów, gestykulację i szczegóły”. Jednak w tym momencie artysta ujawnia prawdziwą tajemnicę, która stanowi o sukcesie jego pracy: bohaterem jest bowiem nikt inny jak... Bóg!
„Proszę Cię, pobłogosław moje ręce i moje serce”
„... Poprzez modlitwę pokornie proszę, aby to Duch Święty malował moimi rękami, aby to On kierował moim pędzlem i moimi pomysłami” – wyjaśnia Sebastián Sánchez, opisując szczegóły przygotowań niezbędnych do tworzenia dzieł sztuki sakralnej.
„Przed każdą pracą odmawiam skomponowaną przeze mnie modlitwę śpiewaną, w której proszę Go, aby pobłogosławił moje ręce i serce, abym był Jego narzędziem w każdym dziele” – dodaje.
Podkreśla bowiem, że zarówno dokumentacja, jak i analizy mogą być poprawne, ale bez względu na to, jak dobrze wszystko zostanie zaplanowane w dziele, „nigdy nie będzie to prawdziwa sztuka sakralna, jeśli w procesie jej tworzenia nie będzie obecny Duch Święty”.
Rozwijając tę kwestię, odwołuje się do swojej pracy dyplomowej. Wyjaśnia, że wyraził w niej, że jego technika malarska jest modlitwą na płótnie. "Zacytowałem św. Teresę z Avila i jej cztery poziomy modlitwy, które rozpoczynają się od całkowicie osobistego wysiłku, popełniania błędów, rozpraszania się, braku intuicji”.
„Ale na ostatnim poziomie objawia się Duch i pozwalasz się Mu porwać. W tym momencie to już nie ty się modlisz, to On modli się za ciebie” – dodaje.
Utożsamiam się z Carlo Acutisem.

Jeśli chodzi o rzeźbę wykonaną ku czci Carlo, Sánchez twierdzi, że została ona zamówiona przez parafię La Inmaculada, znaną również jako kościół Fray Leopoldo, w mieście Granada w Hiszpanii.
Wyjaśnia, że kościół ten znajduje się pod opieką wspólnoty kapucynów, „bractwa o franciszkańskich korzeniach, z którym Carlo był blisko związany duchowo”. Projekt trwał „prawie rok, łącznie z projektowaniem, wykonaniem i instalacją”.
„Rozpoznaję radość, jaką Carlo Acutis czerpał ze służby”.
Sebastián wyznaje, że czuł się „głęboko związany z błogosławionym. Od 14 roku życia prowadziłem życie parafialne, angażując się w różne działania duszpasterskie, ponieważ, podobnie jak wielu młodych ludzi, nie chciałem opuszczać parafii. Rozumiem więc radość, jaką Carlo Acutis czerpał ze służby”.
„Szczególnie zainspirowała mnie jego wytrwałość w obliczu trudności. Wiara nie zmienia rzeczywistości, ale sposób jej przeżywania, a on doskonale to rozumiał. Wykorzystał swoją słabość, aby stać się silnym w Chrystusie, od najmłodszych lat wykazywał dojrzałość w swojej wierze, która była mocna i głęboko zakorzeniona. To wszystko skłania do refleksji i sprawia, że zastanawiam się, ile razy wątpiłem, ile razy brakowało mi wiary” – komentuje.
Jeśli chodzi o przesłanie, Sánchez mówi: „Myślę, że podstawowym przesłaniem życia Carlo jest pokazanie, że świętość jest powołaniem dla wszystkich w każdym wieku, a jeśli jest dla wszystkich, to dlatego, że wszyscy możemy ją osiągnąć”.
Gość Światowych Dni Młodzieży
Sebastián Sánchez wspomina radość, jaką sprawiło mu „uczestnictwo w Światowych Dniach Młodzieży jako artysta, zarówno w Panamie, jak i w Lizbonie”. W 2019 roku mówił o adoracji, poszukiwaniu Boga w życiu duchowym każdego człowieka, przechodzeniu przez ciemne doliny, aż do objawienia łaski, jaką jest posiadanie Go w swoim życiu.
„W Portugalii Maryja była w centrum uwagi. Namalowałem 32 wizerunki z całego świata, odzwierciedlające maryjną cnotę bycia pielgrzymką świata, pojawiającą się w różnych kulturach i epokach. Pięknie było obserwować, jak młodzi ludzie odkrywali tę różnorodność na wystawie i jak pomimo tego, że pochodzimy z różnych miejsc i kultur, mamy tę samą matkę!” – wyznaje artysta.
„Tak jak chcę, aby płynęły moje pędzle i dłuto, tak chciałbym płynąć w Duchu Bożym i pozwalać mu nadal oferować moją pracę młodzieży i całemu Kościołowi” – dodaje artysta.
Technika dzieła

Jeśli chodzi o pomnik Carlo Acutisa, projekt przedstawia „chłopca siedzącego z laptopem, przeglądającego profile swoich przyjaciół w mediach społecznościowych, surfującego po Internecie i pracującego nad badaniem cudów eucharystycznych na całym świecie”.
Autor wyjaśnia, że oprócz komputera umieścił również inne elementy: „Obok niego leży Biblia i inne książki, a nad nimi różaniec”. Powód? „Chcę odzwierciedlić jego wykształcenie i modlitwę jako podstawę wzrostu w wierze”.
Ponadto „zarówno stół, jak i tło tworzą kielich i chleb, aby pokazać, że Eucharystia była przedmiotem jego największego zainteresowania i że czuł się w niej spełniony i pełen”.
Praca rozpoczęła się od papieru i ołówka, poprzez glinę, odlew z żywicy i włókna szklanego, aż w końcu brąz. Do wykonania książek i różańca wykorzystano technologię druku 3D, a następnie żywicę i farbę, natomiast do wykonania stołu wybrano marmur w połączeniu z żelazną konstrukcją.
W przypadku niektórych elementów, takich jak hostia, użyto kartonu gipsowego lub płyt kartonowo-gipsowych, natomiast w przypadku aplikacji zastosowano metakrylan. Imponujące ciało Carlo jest naturalnej wielkości. Tak, jest to chłopak mierzący 170 cm wzrostu. Cały pomnik zmieściłby się w sześcianie o boku 2 metrów i 30 cm.
To piękne dzieło zostało poświęcone w niedzielę 7 września wraz z relikwią ukochanego włoskiego chłopca.
Sánchez, zdjęcia swoich pięknych prac często udostępnia na swoim profilu na Instagramie: @sacredart.sebastian, miejscu poświęconym sztuce sakralnej i religijnej „tworzonej poprzez modlitwę dla kościołów, wspólnot i wszystkich świeckich, którzy kochają Pana”.
Na koniec Sebastián wyznaje, że czuje się zobowiązany wobec Boga i Kościoła: „Byłem częścią życia parafialnego jeszcze zanim zdecydowałem się zostać artystą, więc to, co robię teraz, jest konsekwencją mojego doświadczenia wiary, w ramach którego ofiarowuję to, co otrzymałem za darmo”.









![Kanonizacja: Carlo Acutis, Pier Giorgio Frassati [🔴 NA ŻYWO]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/07/Carlo-Acutis-et-Pier-Giorgio-Frassati.jpg?resize=300,150&q=75)
