separateurCreated with Sketch.

Czy wiesz, że świętujemy 600-lecie objawienia się Michała Archanioła św. Joannie D’Arc?

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Mathilde de Robien - publikacja 28.09.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Z okazji wielkiej pielgrzymki, która odbędzie się 27 i 28 września w Domrémy, upamiętniającej 600-lecie pierwszych objawień św. Michała Archanioła św. Joannie d’Arc, ks. Pierre Doat, rektor sanktuarium na Mont Saint-Michel, zachęca do inspirowania się niezwykłą więzią, jaką Joanna nawiązała z Archaniołem. „Misja Joanny d’Arc była możliwa dzięki wsparciu i opiece św. Michała” – przypomina w rozmowie z Aleteią.

Michał, obrońca Francji

Św. Michał po raz pierwszy ukazał się Joannie latem 1424 lub 1425 roku, gdy dziewczyna przebywała w ogrodzie swojego ojca. Miała wtedy 12 lub 13 lat. Archaniołowi towarzyszyli inni „aniołowie Nieba”, a także św. Katarzyna i św. Małgorzata. Michał przedstawił się słowami: „Jestem Michał, obrońca Francji”. 

Objawiał się jej wielokrotnie, podpowiadał odpowiedzi wobec Anglików, wskazywał, co ma umieścić na swoim sztandarze… Podczas pielgrzymki z okazji 600-lecia tych wydarzeń ks. Pierre Doat, prezbiter ze Wspólnoty św. Marcina i rektor sanktuarium na Mont Saint-Michel, mówi o wielkiej bliskości Joanny z Archaniołem i podkreśla, że ta anielska komunia, do której powołany jest każdy chrześcijanin, „nie jest przeznaczona wyłącznie na później”.

Misja Joanny możliwa dzięki Archaniołowi

Aleteia: W jakim stopniu objawienie się św. Michała Joannie d’Arc zmieniło bieg jej życia?

Ks. Pierre Doat: Misja Joanny była możliwa dzięki wsparciu i opiece św. Michała. Był obecny nie tylko w początkowych momentach – w głosach, które słyszała w Domrémy – ale również u kresu jej życia, w ostatnich godzinach i próbach. Wzruszający fragment jej procesu opisuje chwilę, gdy Joanna, wyczerpana, zaczyna wątpić, czy rzeczywiście słyszała głos Archanioła. W nocy św. Michał objawił się jej i umacniał jej odwagę. Następnego dnia kobieta odwołała swoje wcześniejsze słowa. To właśnie św. Michał podtrzymywał ją po raz ostatni przed złożeniem ostatecznego świadectwa. Piękne jest to, że towarzyszył jej przez całe życie – w chwilach radosnych i w trudnych. Owszem, nie był obecny nieustannie, ale zawsze w momentach kluczowych. A gdy się jej nie objawiał, Joanna i tak się do niego modliła.

Co dokładnie jej przekazywał?

Św. Michał dał Joannie to, czym sam był. Zazwyczaj utożsamia się go z misją wojownika, redukując jego działanie do walki i czynów bohaterskich. Ale w przypadku Joanny odkrywamy, że jego rola jest o wiele szersza. To on pocieszał, szczególnie pod koniec jej życia. To on zachęcał – nie tylko do walki, ale i do podejmowania misji: Joanna otrzymała swoją misję właśnie od św. Michała. To również ten, który – podobnie jak aniołowie ogólnie – inspiruje, wzbudza wielkie pragnienia, zwłaszcza to, by walczyć o dobro. Joanna d’Arc jest typowym przykładem kobiety wiary, która dała się prowadzić inspiracjom przypisywanym św. Michałowi.

Niebo nie jest na później

Dlaczego warto dziś modlić się do św. Michała?

Modlitwa do św. Michała czy do naszych Aniołów Stróżów zakorzenia w naszym codziennym życiu świadomość, że świat niewidzialny jest nam bliski. Żyjemy często tak, jakby Niebo było „na później”. Joanna żyła w bardzo realnej komunii z Niebem. To prowadziło jej działania, wybory, decyzje. Ona żyła w kontakcie z rzeczywistością niewidzialną. 

Modlitwa do św. Michała czy do Anioła Stróża karmi naszą świadomość, że jesteśmy stworzeni dla Nieba, a Niebo już się rozpoczęło. Ta komunia z aniołami nie jest tylko „na później”. Bliskość aniołów przypomina nam także, że nie jesteśmy szczytem stworzenia. Aniołowie przewyższają nas z natury, nie jesteśmy jedynymi istotami zdolnymi do Boga i stworzonymi przez Niego – to przywraca nam właściwe miejsce stworzeń! A jeszcze bardziej pozytywnie – ich obecność upewnia nas, że nie jesteśmy sami w walce ze złem.

Tłumaczenie z francuskiego: Aleteia.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.