Prezydent Karol Nawrocki zdecydowanie sprzeciwia się tworzeniu prawnych rozwiązań, które mogłyby budować alternatywę dla instytucji małżeństwa – oświadczył Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. W kontekście przedstawionego przez PSL i Lewicę projektu ustawy dotyczącego statusu osoby najbliższej w związku, Szefernaker podkreślił, że fundamentem dyskusji musi być ochrona małżeństwa i rodziny przez państwo.
Projekt ustawy reguluje kwestie majątkowe, prawa do mieszkania, alimentów oraz dostęp do informacji medycznej i pozwala stronom umowy samodzielnie decydować o jej treści. Projekt pomija kwestie związane z dziećmi, takie jak adopcja oraz opieka, a także – zgodnie z zapewnieniami – nie narusza i nie szkodzi instytucji małżeństwa. Umowa o statusie osoby najbliższej ma funkcjonować również jako umowa przedmałżeńska, która automatycznie ustaje w momencie zawarcia małżeństwa.
Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL) i Włodzimierz Czarzasty (Nowa Lewica) wraz z innymi przedstawicielami obu ugrupowań podkreślili gotowość do dialogu, również z prezydentem Nawrockim, i liczą na szerokie poparcie projektu w Sejmie, także ze strony prawicy.
Co deklaruje prezydent?
Według samego prezydenta Nawrockiego, który w wywiadzie dla „Wprost” wyraził swój jasny sprzeciw wobec quasi-małżeństw, gotów jest podpisać ustawę o statusie osoby najbliższej, ale tylko w kontekście relacji międzyludzkich poza seksualnym, obejmujących na przykład przyjaźnie czy relacje wolontariuszy z kombatantami.
Aktualny projekt ustawy ma zastąpić wcześniejszy, opublikowany w 2024 roku projekt ustawy o związkach partnerskich, i jest nadal otwarty na poprawki i dialog z władzami, w tym z prezydentem.







![Zawierzyłam Bogu i wygrałam z rakiem [wywiad]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/08/jadwiga-z-rodzina-swiadectwo.jpg?resize=150,150&q=75)




