separateurCreated with Sketch.

Leon XIV: papież, który się modli i uczy modlitwy

pope-leo-XIV-prayer-vigil-rosary-
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Anna Kurian - publikacja 26.10.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Leon XIV nadał Światowej Sieci Modlitwy Papieża wyraźny kierunek: zachęcać do modlitwy, a nie jedynie przekazywać kolejny komunikat wśród niezliczonych informacji zalewających media społecznościowe. Zmiany, jakie wprowadza, podkreślają jego własny styl – styl papieża, którego duchowość przenika augustiańska tęsknota za życiem wewnętrznym.

Wprowadzone w 2016 roku papieskie wideo miesiąca, które zdobyło ogromną popularność za pontyfikatu Franciszka, miało formę osobistego przesłania. Papież z Argentyny, siedząc w swoim biurze, spoglądał prosto w kamerę, przekazując z mocą i serdecznością intencję modlitwy na dany miesiąc. Filmom towarzyszyły dynamiczne ujęcia przypominające spoty organizacji humanitarnych – ilustrujące temat, który Ojciec Święty pragnął szczególnie uwydatnić.

Od czasu wyboru Leona XIV wierni zauważyli jednak zmianę tonu. W nowych wersjach filmu papież już nie wygłasza orędzia – on po prostu się modli.

„Dawniej te wideo miały charakter komunikacyjny, niemal katechetyczny – odzwierciedlały styl i charyzmat papieża Franciszka. Z Leonem XIV nastąpiło przesunięcie akcentu: treść pozostała ta sama, ale forma stała się bardziej skupiona, wyciszona, pozbawiona efektownych deklaracji” – tłumaczy jezuita o. Cristóbal Fones, dyrektor międzynarodowej sieci modlitewnej.

„Wielu ludzi nie chce się modlić”

Odpowiedzialny za realizację papieskich nagrań jezuita wspomina pierwsze spotkanie z nowym papieżem:

Kilka miesięcy po wyborze Leon XIV powiedział mi, że pragnie kontynuować tę inicjatywę, lecz w zupełnie innym duchu: jego pragnieniem jest, aby sieć modlitwy stała się miejscem, gdzie wierni uczą się modlić razem z nim. To kompas, który wyznacza kierunek naszej misji.

W swoim niedawnym orędziu do młodzieży w trakcie Jubileuszu Młodych, przestrzegał:

W istocie nasze najgłębsze pytania nie znajdują ani wysłuchania, ani odpowiedzi w niekończącym się scrollingu – przewijaniu ekranu telefonu komórkowego, które przykuwa uwagę, pozostawiając umysł znużonym, a serce pustym.

Podczas jubileuszu młodzieży w Rzymie, w sierpniu, Leon XIV poprowadził setki tysięcy młodych ludzi w długim czasie adoracji na trawiastej równinie Tor Vergata – w milczeniu, w skupieniu, w obecności Boga.

W tej duchowej postawie odnajdujemy echo słów św. Augustyna, wielkiego poszukiwacza Boga w głębi serca. „Nie znalazłem Cię, Panie, na zewnątrz, gdyż szukałem Cię błędnie na zewnątrz, a Tyś był wewnątrz mnie” – pisał biskup Hippony. Papież, były przełożony generalny augustianów, również nieustannie zachęca do zatrzymania się, do wsłuchania w ciszę. „Zatrzymajcie się, pozwólcie, by przemówiło milczenie” – mówił podczas jednej z katechez 17 września.

Modlitwa nie polega na powtarzaniu słów – wyjaśnia o. Fones. – Wielu ludzi się jej obawia, bo oznacza ona zatrzymanie się, spojrzenie w głąb siebie, postawienie pytań: kim jestem, dokąd zmierzam?

Zobacz zdjęcia papieża Leona w trakcie modlitwy różańcowej o pokój:

Uznać własną kruchość przed Bogiem

Przewiduje się, że od 2026 roku forma papieskich wideo znów może się nieco zmienić. „Być może będą one mniej popularne” – przyznaje jezuita. – „Za pontyfikatu Franciszka liczba wyświetleń rosła z roku na rok. Ale choć to pomagało w szerzeniu tematów, które papież proponował do refleksji, to jednak nie jest celem samym w sobie. Nie szukamy sukcesu medialnego – naszym celem jest wprowadzić ludzi w atmosferę modlitwy.”

Ci, którzy znają Leona XIV, opisują go jako człowieka głębokiej modlitwy. „Kiedy był prefektem Dykasterii ds. Biskupów, uczestniczył w naszej wspólnocie augustiańskiej w Rzymie. Zawsze był pierwszy w kaplicy – już o 7:30, na modlitwie i Mszy Świętej” – wspomina o. Alejandro Moral Antón, jego współbrat i następca na urzędzie generała zakonu.

„Zachęcać lud Boży do modlitwy – to nie znaczy udzielać technicznych czy doktrynalnych pouczeń” – podkreśla jeszcze o. Fones. – „To raczej iść razem drogą serca, nie lękając się własnej słabości wobec Boga.”

Bo modlitwa zawsze niesie w sobie pewien wymiar kruchości – tej, która pozwala uznać się małym, a zarazem umiłowanym. A papież również jest człowiekiem. I jak każdy z nas – jest wrażliwy i potrzebujący Boga, tak jak Jezus, który modlił się w ciszy nocy.

Tłumaczenie z francuskiego: Aleteia

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.