separateurCreated with Sketch.

Po 24 latach w celi śmierci chrześcijanin z Pakistanu uwolniony po wyroku za „bluźnierstwo”

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 29.10.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Po 24 latach oczekiwania na wykonanie kary śmierci, 72-letni Anwar Kenneth – chrześcijanin z Pakistanu – został ostatecznie uniewinniony i odzyskał wolność.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

24 lata w celi śmierci za wyznanie wiary

Anwar Kenneth, były urzędnik pakistańskiego Departamentu Rybołówstwa, został aresztowany w 2001 roku po tym, jak w liście do muzułmańskiego uczonego otwarcie przyznał się do swojej wiary chrześcijańskiej. Jego intencją była debata akademicka, jednak słowa Kennetha potraktowano jako „bluźnierstwo przeciwko islamowi”. Rok później sąd w Lahaurze skazał go na śmierć przez powieszenie i nałożył grzywnę w wysokości 1765 dolarów.

Mężczyzna spędził ponad dwie dekady w celi śmierci, czekając na wykonanie wyroku. W tym czasie wielokrotnie odmawiano mu prawa do obrony – żaden adwokat nie chciał podjąć się jego sprawy z obawy przed groźbami śmierci. Dopiero prawnik wspierany przez organizację Christian Solidarity International (CSI) złożył skuteczną apelację do Sądu Najwyższego Pakistanu.

Wolny

W czerwcu ubiegłego roku, po ostatecznej apelacji, Sąd Najwyższy Pakistanu uchylił wyrok śmierci wobec Kennetha, uznając go za niewinnego. 21 października 2025 roku, po 24 latach spędzonych za kratkami, Anwar Kenneth wreszcie opuścił więzienie w Faisalabadzie.

„To największa sprawa w historii prawa w Pakistanie” – powiedział jego adwokat, cytowany przez CSI. Dodał też, że sam był zastraszany podczas prowadzenia obrony. Organizacje praw człowieka podkreślają, że Kenneth cierpiał na zaburzenia poznawcze w chwili aresztowania, a jego list nie miał charakteru obraźliwego – był elementem akademickiej dyskusji o wierze.

Narzędzie prześladowań religijnych

Pakistańskie prawo o bluźnierstwie, obowiązujące od 1987 roku, jest jednym z najbardziej restrykcyjnych na świecie. Oskarżenie o obrazę islamu może prowadzić do kary śmierci, a często – do samosądów. Według raportu z 2022 roku, blisko 2000 osób zostało oskarżonych na mocy tych przepisów, a 86 zginęło z rąk tłumu jeszcze przed wyrokiem.

Najczęściej ofiarami tych oskarżeń padają chrześcijanie, hinduści i inne mniejszości religijne. Wielu z nich nie ma dostępu do obrony prawnej, a samo podejrzenie bluźnierstwa wystarcza, by stracić pracę, dom, a często i życie.

Po uwolnieniu Kenneth przebywa pod opieką organizacji wspierających ofiary prześladowań religijnych. CSI apeluje do władz Pakistanu o reformę prawa o bluźnierstwie i ochronę adwokatów, którzy podejmują się obrony oskarżonych w takich sprawach.

„Historia Anwara Kennetha pokazuje, jak łatwo niewinny człowiek może paść ofiarą niesprawiedliwego systemu” – podkreślił przedstawiciel CSI. Dla wielu pakistańskich chrześcijan jego wolność to znak nadziei.

Źródło: eldebate.com, csi-int.org

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!