separateurCreated with Sketch.

Sztuczna inteligencja nowym narzędziem prześladowań chrześcijan?

SZTUCZNA INTELIGENCJA
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 30.10.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Chrześcijanie, a szczególnie mniejszości religijne, coraz częściej stają w obliczu nowego rodzaju prześladowań — wykorzystania sztucznej inteligencji (SI) do inwigilacji i śledzenia ich aktywności religijnej. Raport organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie opublikowany 21 października zwraca uwagę na rosnące zagrożenie, jakie niesie ze sobą szybki rozwój technologii SI dla wolności religijnej.

Nowa era kontroli i prześladowań

Dotychczas wierni mierzyli się z cenzurą, niszczeniem miejsc kultu, przemocą, a nawet mordami. Teraz dochodzi do tego zagrożenie cyfrowe. Thomas Oswald z PKwP podkreśla, jak niebezpieczne może być wykorzystywanie SI do zdobywania informacji: kto chodzi na mszę, kto prowadzi lekcje katechezy, kto spotyka się z kapłanem. Takie dane mogą być łatwo gromadzone i wykorzystywane przeciwko wiernym.

José Luiz Bazan, sekretarz Comece, zauważa, że chociaż SI może służyć do ochrony miejsc kultu czy zapobiegania wandalizmowi, to jednak coraz częściej jest wykorzystana do przeciwnych celów, np. przez zbrojne drony. Kraje takie jak Chiny, Korea Północna i Pakistan stosują już masywne systemy inwigilacji oparte na nowych technologiach.

Przykłady z Korei Północnej i Chin

W Korei Północnej, gdzie katolicy są skrajną mniejszością (około 100 000 wiernych), w 2023 roku prawie 200 osób zostało uwięzionych za kontakty z chrześcijanami w Chinach, posiadanie Biblii lub uczestnictwo w nabożeństwach. Państwowy system nadzoru rejestruje zrzuty ekranu z telefonów co pięć minut, co świadczy o inwazyjnym i nieustannym monitoringu.

W Chinach z kolei ponad 700 milionów kamer śledzi obywateli dzień i noc, a systemy SI analizują aktywność w internecie, wskazując osoby i grupy religijne jako "zagrożenia bezpieczeństwa". Znane są przypadki arbitralnych aresztowań chrześcijan na podstawie fałszywych oskarżeń oraz zmuszania diecezji do podporządkowania się „Chińskiemu Kościołowi Patriotycznemu”.

Zagrożenia dla wolności religijnej w dobie sztucznej inteligencji

Raport PKwP zwraca uwagę, że religie i ich wyznawcy, których praktyki różnią się od dominujących, są stale zagrożeni zarówno w świecie cyfrowym, jak i rzeczywistym. Mogą być błędnie klasyfikowani przez systemy SI jako ekstremiści lub szerzący mowę nienawiści, co powoduje ich „niewidzialność” lub represje.

Informacje przedstawione w raporcie nie są właściwie niczym zaskakującym. Trzeba też podkreślić, że nie ma w nich nic szczególnego w kontekście używania sztucznej inteligencji przeciwko osobom wierzącym czy wspólnotom religijnym. SI jest narzędziem, które — podobnie jak cała technologia cyfrowa — zwiększyło zakres kontroli nad ludzkim życiem. Nie zawsze musi to być zjawisko negatywne. W Polsce rozwój monitoringu przestrzeni publicznej na przełomie XX i XXI wieku niemal całkowicie wyeliminował różne formy zuchwałej przestępczości, a nasz kraj stał się jednym z najbezpieczniejszych państw na świecie.

Na drugim biegunie znajdują się jednak kraje współczesnego totalitaryzmu. Widzimy też państwa, często bardzo nowoczesne, które mimo dostępu do nowoczesnych technologii nie potrafią skutecznie chronić swoich obywateli na ulicach. Nie jest to zjawisko pozytywne. Z drugiej strony każda forma skutecznej kontroli, pozbawiona właściwej kultury politycznej, może stać się zagrożeniem dla społeczeństwa — nawet w ramach cywilizacji demokratycznej.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Sztuczna inteligencja nowym narzędziem prześladowań chrześcijan?