separateurCreated with Sketch.

Modlitwy, które pomagają przygotować się na własną śmierć

Pogrzeb dzieci nienarodzonych w Bydgoszczy
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Patricia Navas - publikacja 03.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Hiszpański kamilianin ks. Mateo Bautista podpowiada, jak świadomie przeżywać żałobę związaną z odchodzeniem

W życiu przygotowujemy się do wielu wydarzeń – uczymy się zawodu, podejmujemy szkolenia, kobiety oczekujące dziecka uczęszczają do szkół rodzenia. A przecież każdy z nas umrze. Ilu jednak przygotowuje się do tego świadomie i z wyprzedzeniem?

Ks. Mateo Bautista, kamilianin, od lat posługujący w Ameryce Łacińskiej, jest autorem licznych książek o żałobie i towarzyszeniu osobom w cierpieniu. Założył także grupy wsparcia „Resurrección”. W swojej książce „Żałoba z powodu własnej śmierci” (Duelo por la propia muerte) zachęca, by ten ostatni etap życia przeżyć w pełni, zawierzając swoją duszę Chrystusowi. Podkreśla, że przygotowanie do śmierci nie zaczyna się dopiero w chwili choroby czy na łożu śmierci, lecz jest procesem, który warto świadomie podjąć wcześniej.

Na potrzeby tego procesu proponuje m.in. modlitwy, które uczą przyjmować kruchość życia i patrzeć na nią w świetle zmartwychwstania Chrystusa.

Inwokacja do Ducha Świętego

Duchu Święty,
miłości Ojca i Syna,
słodki Gościu duszy,
radości, która ociera łzy
i pociesza w żałobie,
udziel nam, przez swoją nieskończoną łaskawość,
boskiego ucałowania,
potrzebnej siły,
opanowania w cierpieniu,
przenikliwej jasności umysłu,
mądrości w postępowaniu,
śmiałej nadziei
i prawdziwego pocieszenia
Twojego Ducha w naszym duchu.
Amen.

Modlitwa uzdrowienia

Jezu,
który przyjąłeś swoje cierpienia
przez dobre przepracowanie żałoby,
daj mi, proszę,

Twoją pokorę, by prosić Cię o pomoc
i pozwolić się prowadzić z prawdą;

Twoją otwartość,
by rozładować mój ból
i aby umieć Cię także wysłuchać;

Twoją mądrość,
by przyjąć rzeczywistość taką, jaka jest,
i siebie w tym cierpieniu;

Twoje łzy,
które są siłą,
aby płakać i oczyszczać smutek;

Twoje rozeznanie,
by rozważyć całe życie
w świetle Twojej prawdy;

Twoje oświecenie,
gdy nie znajduję sensu w tym, co się dzieje,
nie pozwól, bym pozostał bez sensu;

Twoją moc,
by przemienić ze mnie to, co naprawdę trzeba zmienić;

Twoje spojrzenie,
by nie żyć w przeszłości,
lecz otwartym na przyszłość;

Twoją miłość,
taką spokojną i wolną,
by nie tkwić w zbędnych przywiązaniach;

Twoje przebaczenie,
by rany się zabliźniły
i z korzenia zostały uzdrowione;

Twoją pokój,
który smutek zatracił, niech rozkwitnie
w wiośnie życia;

Twoje zmartwychwstanie,
pierwszy owoc całego zmartwychwstania,
bym i ja żył jako zmartwychwstały.

Amen.

Chrześcijańska sztuka umierania

Kościół od wieków uczył ars moriendi – sztuki dobrego umierania. Te modlitwy są właśnie praktycznym narzędziem do tego, by już teraz, w codzienności, uczyć się powierzać swoje życie Bogu. W ten sposób przygotowujemy się nie tylko na chwilę śmierci, ale także na codzienne „małe umierania” – rezygnacje, straty, cierpienia.

Chrześcijańska nadzieja pozwala nam zobaczyć, że ostatni oddech nie jest końcem, lecz początkiem życia w pełni – w ramionach Zmartwychwstałego.

Artykuł ukazał się pierwotnie na hiszpańskojęzycznej Aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.