Ks. Richard Miserendino, kapelan Catholic Campus Ministry na University of Mary Washington, siedzi przy okrągłym, mocno obtłuczonym stoliku. Rozmowy poważne i mniej poważne toczą się tu, między łykiem kawy a pójściem na zajęcia.
Chodzi o wiarę. Jeśli ma żyć, potrzebuje spotkania twarzą w twarz. Na kartce przyklejonej do laptopa widać napis: „Cześć! Jestem katolickim księdzem!”. Niżej: „Możesz zadać pytanie, pogadać albo po prostu powiedzieć ‘cześć’. Dobrego dnia!” Kawiarnia jest godzinę drogi od Waszyngtonu.

Zatrzymuje przechodnia
Najpierw czytasz wielkie litery. Potem rozumiesz: to zaproszenie, nie reklama. Ks. Richard zaczął ewangelizację „pod chmurką” mniej więcej rok temu. „Czasem pytania są bardziej teologiczne. Czasem bardziej z serca” — mówi dziennikarce z OVS news. „Bywa, że ktoś jest po prostu samotny i chce pogadać.”
Dziś siedzi na zewnątrz, bez tłumów. Na stoliku kubek, obok notatnik. Mijają go studenci w przerwie zajęć, ale i żołnierz weteran, ktoś w kapeluszu, tulący bukiet kwiatów dla dziewczyny. Zatrzymują się. Siadają.
Słucha
„Po prostu trzeba iść tam, gdzie są ludzie. To nie żaden ‘specjalny charyzmat’ — po prostu chcę przynieść wiarę tam, gdzie są” — dodaje kapłan.
A definicja ewangelizacji jest prosta: to dobra nowina niesiona osobie w jej języku i w jej miejscu. „Bóg jest pierwszy. Zawsze” — podkreśla ks. Miserendino w artykule, który napisał dla Arlington Catholic Herald. To wyznacza kierunek.

Wspólnota
Z tej prostoty rodzi się refleksja, chęć powrotu. Jedni wracają po tygodniu. Inni przysyłają znajomych. A ksiądz Richard zaprasza do kroku dalej. Drzwi ośrodka św. Jana Bosko i domu św. Dominika Savio stoją otworem: Msza, adoracja, rozmowa, wytchnienie między zajęciami. Kto przychodzi? Ktoś, kto nie ucieka po pierwszym „hej”.
Po tej historii łatwiej uwierzyć, że bliskość i wdzięczność naprawdę działają. Zwłaszcza gdy rozmowa zaczyna się od kartki przyklejonej taśmą do laptopa.
Co sądzisz o takiej formie ewangelizacji? Najprostszej. Takiej, w której ksiądz idzie tam gdzie są ludzie i zaprasza do rozmowy?
Źródła: OSV News, Arlington Catholic Herald, fotografia: Mary Shaffrey, Diocese of Arlington,










