separateurCreated with Sketch.

Pierre Niney zachwycony swoją samotną wędrówką po Cantal: „To było jak uderzenie”

Pierre Niney vit une expérience à couper le souffle dans le Cantal
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Anna Ashkova - publikacja 08.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Znany francuski aktor, który wybrał się na pięciodniową samotną wędrówkę z psem po regionie Cantal, wyznał że przeżył doświadczenie zapierające dech w piersiach.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Aktor Pierre Niney właśnie przeżył coś, co poruszyło go do głębi, pośród surowego majestatu krajobrazów Cantal. „Cios”, jak sam napisał w poście na Instagramie opublikowanym 20 października. Popychany „potrzebą chodzenia, pustki, natury i ciszy, by przygotować się do roli”, odtwórca roli Hrabiego Monte Christo wyruszył z psem i plecakiem na pięć dni. Zatrzymał się w buronie (górskiej chacie) de la Chambe, położonej w Saint-Jacques-des-Blats, skąd rozciąga się jeden z najpiękniejszych zachodów słońca w Cantal.

„W wieku 36 lat wciąż odkrywam zakątki naszego kraju (we Francji – przyp. red.), które zapierają dech w piersiach. I to jeszcze nie koniec!” – napisał aktor, dołączając zdjęcia, na których widać, jak idzie przez Cantal i podziwia wspaniałe krajobrazy. Czy wkrótce wyruszy na pielgrzymkę szlakiem św. Jakuba z Composteli? Wszytko na to wskazuje.

„Tego nie da się opisać”

„Wspiąłem się na szczyt tej wulkanicznej skały w Owernii i przeżyłem jedno z największych wstrząsów w życiu” – wyjaśnił, dodając, że choć miał szczęście odwiedzić wiele zachwycających miejsc, takich jak Antarktyda, „światło i energia wokół tych buronów… tego nie da się opisać”. Krajobraz, który obudził jego zmysły, jak przypomnienie, że surowe piękno potrafi poruszyć serce. To kolejny dowód na to, że wędrówka, dobra dla zdrowia, prowadzi również do pewnego rodzaju spokoju, a nawet duchowego uniesienia.

Tekst pochodzi z francuskiego wydania aletei.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!