Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.
Aktor Pierre Niney właśnie przeżył coś, co poruszyło go do głębi, pośród surowego majestatu krajobrazów Cantal. „Cios”, jak sam napisał w poście na Instagramie opublikowanym 20 października. Popychany „potrzebą chodzenia, pustki, natury i ciszy, by przygotować się do roli”, odtwórca roli Hrabiego Monte Christo wyruszył z psem i plecakiem na pięć dni. Zatrzymał się w buronie (górskiej chacie) de la Chambe, położonej w Saint-Jacques-des-Blats, skąd rozciąga się jeden z najpiękniejszych zachodów słońca w Cantal.
„W wieku 36 lat wciąż odkrywam zakątki naszego kraju (we Francji – przyp. red.), które zapierają dech w piersiach. I to jeszcze nie koniec!” – napisał aktor, dołączając zdjęcia, na których widać, jak idzie przez Cantal i podziwia wspaniałe krajobrazy. Czy wkrótce wyruszy na pielgrzymkę szlakiem św. Jakuba z Composteli? Wszytko na to wskazuje.
„Tego nie da się opisać”
„Wspiąłem się na szczyt tej wulkanicznej skały w Owernii i przeżyłem jedno z największych wstrząsów w życiu” – wyjaśnił, dodając, że choć miał szczęście odwiedzić wiele zachwycających miejsc, takich jak Antarktyda, „światło i energia wokół tych buronów… tego nie da się opisać”. Krajobraz, który obudził jego zmysły, jak przypomnienie, że surowe piękno potrafi poruszyć serce. To kolejny dowód na to, że wędrówka, dobra dla zdrowia, prowadzi również do pewnego rodzaju spokoju, a nawet duchowego uniesienia.
Loading
Tekst pochodzi z francuskiego wydania aletei.







