separateurCreated with Sketch.

Watykan otwiera… publiczną pralnię. Wiesz dlaczego?

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 08.11.25 - aktualizacja 10.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Watykan otworzył kolejną pralnię dedykowaną bezdomnym, oferującą im bezpłatny dostęp do usług prania i higieny osobistej. To już siódma pralnia tego typu, która ma na celu przywrócenie godności osobom żyjącym na ulicy poprzez zapewnienie możliwości utrzymania czystości ubrań, będących często jedynym ich dobytkiem. Pralnia, wyposażona w nowoczesne pralki i suszarki, jest prowadzona przez wolontariuszy i działa w kooperacji z rzymską wspólnotą Sant’Egidio.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Projekt ten jest częścią większej inicjatywy wspierającej ludzi w trudnej sytuacji życiowej. Oprócz pralni, w placówkach udostępniane są także natryski, zakład fryzjerski i opieka zdrowotna, co kompleksowo odpowiada na potrzeby osób potrzebujących. Inicjatywy Watykanu, nadzorowane przez jałmużnika papieskiego kardynała Konrada Krajewskiego, są dedykowane nie tylko mieszkańcom Rzymu, ale także migrantów i innych ubogich.

Czy to rzeczywiście ważne?

O komentarz poprosiliśmy pana Macieja Białkę, prezesa Fundacji "Dobro się niesie" wyciągającej ludzi z kryzysu bezdomności.

"Tak, z perspektywy człowieka mającego dom możliwość wyprania ubrania wydaje się rzeczą błahą, czy oczywistą. Dla bezdomnych to gigantyczny problem. Możliwość założenia czystego ubrania, umycia się to ważny krok, przywracający poczucie godności. Nie doceniamy jak ważny."

Bezdomni codziennie wieczorem rozstawiają swoje namioty na terenie Watykanu w specjalnie wyznaczonych miejscach. To papież Franciszek wprowadził tę inicjatywę.

Kontynuacja inicjatywy Franciszka

Papież Franciszek od dawna angażował się w działania na rzecz osób bezdomnych i ubogich. Już w 2014 roku, z okazji swojego 78. urodzin, rozdał im 400 śpiworów z herbem Watykanu. W następnych latach stworzył dzięki wsparciu wolontariuszy m.in. punkty kąpielowe, punkty strzyżenia i organizował specjalne wydarzenia na ich rzecz. Pralnie dla bezdomnych są praktycznym wyrazem papieskiej troski wpisującym się misję niesienia przez Kościół miłosierdzia. Teraz ten rodzaj zaangażowania urzędu papieskiego kontynuuje Leon XIV.

Dla bezdomnych możliwość wyprania ubrania jest nieocenioną pomocą.

Wsparcie dla bezdomnych

Nowa pralnia w Watykanie, jednak z siedmiu, nie jest jedyną tego typu inicjatywą na świecie. Podobne projekty realizowane są także np. w USA przez organizację Laundry Love, która oferuje bezdomnym bezpłatny dostęp do pralek w wybranych godzinach i wspiera ich w odzyskaniu godności poprzez możliwość noszenia czystych ubrań.

Wszystkie te działania podkreślają, jak, pomimo bogacenia się społeczeństw, ważne jest pomoc skierowana do ubogich, których wciąż nie brakuje pośród nas. Nie chodzi tu bowiem tylko o podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie i dach nad głową, ale także o godności i samopoczucie osób znajdujących się w trudnej społecznie sytuacji.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!