separateurCreated with Sketch.

Kim są ludzie z najbliższego otoczenia papieża Leona XIV?

pope-leo-xiv-mass-saint-john-Lateran
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Anna Kurian - publikacja 11.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Choć Leon XIV znany jest z powściągliwości i dyskrecji, stopniowo zaczyna się odsłaniać krąg osób, którym nowy papież ufa najbardziej. Wśród nich są członkowie rodziny, współbracia z zakonu augustianów, bliscy współpracownicy z Watykanu, a także dziennikarze i kardynałowie, z którymi łączy go wieloletnia więź.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Braterska więź

Papież pozostaje bardzo blisko związany ze swoim starszym bratem, Johnem Prevostem, mieszkającym w Stanach Zjednoczonych. W rozmowie z mediami John przyznał, że codziennie kontaktuje się z papieżem – bracia wciąż grają razem w Wordle i Words With Friends online. To właśnie on ujawnił, że Leon XIV planuje regularnie spędzać czas w Castel Gandolfo.

Współbracia augustianie

W zakonie św. Augustyna Leon XIV (Robert Prevost) utrzymuje serdeczne relacje z o. Alejandro Moral Antonem, który w 2013 roku zastąpił go na stanowisku przełożonego generalnego.
– Łączy nas głęboka przyjaźń i zaufanie. Robert to człowiek ogromnego szacunku. Możemy rozmawiać o wszystkim, nawet o piłce nożnej, przy kawie – powiedział hiszpański zakonnik.

Blisko papieża jest również obecny przełożony generalny augustianów, o. Joseph Farrell. Ten 62-letni Amerykanin ma z papieżem tak dobry kontakt, że może pisać do niego bezpośrednio na WhatsAppie i szybko otrzymuje odpowiedź. Jak wspomina biograf Leona XIV, Christopher White, tuż po wyborze Farrell zapytał papieża, której drużynie baseballowej kibicuje – Cubs czy White Sox? Odpowiedź przyszła błyskawicznie: „Sox”.

Przyjaciel z Chicago

Z papieżem przyjaźni się także o. Manuel Dorantes, dyrektor ośrodka ekologicznego Borgo Laudato Si’ w Castel Gandolfo. Ten pochodzący z Meksyku kapłan archidiecezji Chicago, podobnie jak sam Prevost, wyemigrował do USA w dzieciństwie. Na stanowisko mianował go papież Franciszek kilka miesięcy przed swoją śmiercią w listopadzie 2024 roku. Leon XIV od początku pontyfikatu wspiera to dzieło – odwiedził je już kilkakrotnie i nie ukrywa zainteresowania jego rozwojem.

Sekretarze papieża

W codziennej pracy papieża wspiera dwóch prywatnych sekretarzy. Pierwszy z nich to ks. Edgard Iván Rimaycuna Inga z Peru – 36-letni duchowny z diecezji Chiclayo, którą Robert Prevost kierował w latach 2015–2023. Towarzyszył mu również w pracy w Rzymie, w Dykasterii ds. Biskupów.

Drugim sekretarzem został niedawno Włoch, o. Marco Billeri, kanonista z diecezji San Miniato w Toskanii, wcześniej sędzia kościelny i proboszcz. „Im mniej ktoś na takim stanowisku mówi, tym lepiej” – skomentował z uśmiechem w chwili nominacji, w duchu dyskrecji swojego przełożonego.

Papież i dziennikarki

Leon XIV darzy zaufaniem kilka dziennikarek, które od lat wykazywały się odwagą i rzetelnością. Jedną z nich jest Peruwianka Paola Ugaz, znana z dochodzeń w sprawie nadużyć w ruchu Sodalitium.
– W 2019 roku stałam się najbardziej prześladowaną dziennikarką w Peru. Spotkałam się z falą nienawiści i gróźb. Robert Prevost bardzo mnie wspierał – nie tylko przyjaźnią, lecz także pomagając w spotkaniach z papieżem Franciszkiem, by przekazać mu informacje o sytuacji – wspomina Ugaz.

Drugą zaufaną dziennikarką jest Elise Ann Allen, rzymska korespondentka portalu Crux. Obie znalazły się wśród dziennikarzy, których Leon XIV osobiście powitał podczas spotkania prasowego 12 maja. To właśnie Allen udzielił swojego pierwszego wywiadu – rozmowa w Castel Gandolfo trwała trzy godziny.

Zaufani kardynałowie

Wśród amerykańskich hierarchów Kościoła papież utrzymuje szczególnie dobre relacje z trzema kardynałami: Josephem Tobinem, arcybiskupem Newark, Blasem Cupichem z Chicago oraz Seánem O'Malleym, byłym arcybiskupem Bostonu i jednym z liderów w walce z nadużyciami.

Z kolei we Francji Leon XIV ceni kard. Jeana-Marca Aveline’a, arcybiskupa Marsylii. Jego ostatnia wizyta w Ostii, gdzie spotkał się z załogą statku Bel Espoir – projektu marsylskiej archidiecezji – była wyraźnym znakiem tej bliskości.
– Papież darzy kardynała Aveline’a dużym szacunkiem. Znali się dobrze, gdy Prevost kierował Dykasterią ds. Biskupów – mówi watykańskie źródło.

Dyskrecja i tajemnica

Mimo tych powiązań Leon XIV pozostaje postacią pełną tajemnic. – Jest ostrożny, uprzejmy wobec wszystkich i nie ujawnia swoich preferencji. Na razie mianował zbyt mało osób, by dało się dostrzec wyraźny kierunek jego pontyfikatu – ocenia jeden z watykańskich obserwatorów.

Zaskoczeniem był choćby jego wybór następcy na czele Dykasterii ds. Biskupów. Zamiast któregoś z typowanych kardynałów, papież powierzył to kluczowe stanowisko włoskiemu arcybiskupowi Filippowi Iannone, cenionemu kanoniście i urzędnikowi Kurii Rzymskiej.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!