separateurCreated with Sketch.

Papież Leo XIV zasiadł do stołu z ubogimi.

Screenshot
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - publikacja 18.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Niezwykłe świętowanie czterystulecia misjonarzy św. Wincentego a Paulo

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć


W samym sercu Roku Jubileuszowego wydarzyło się coś, co najlepiej oddaje ducha Ewangelii: prosty posiłek z najuboższymi, przygotowany przez Zgromadzenie Misji i pobłogosławiony przez papieża Leona XIV. Taki właśnie był jubileusz misjonarzy św. Wincentego a Paulo — wyraz konkretnej pomocy, bez spektakularnych elementów rozrywkowych.

Działanie, nie słowa

Świętowanie czterystu lat Zgromadzenia Misji mogło wyglądać bardzo różnie. Ale misjonarze św. Wincentego a Paulo — wierni charyzmatowi swojego założyciela — wybrali drogę najprostszą i najbardziej ewangeliczną: zaprosili papieża i 1300 osób w kryzysie ubóstwa na wspólny obiad w Auli Pawła VI.

Zanim jednak nad stołami uniósł się aromat posiłku, papież Leo XIV spotkał się z tymi, którzy codziennie pracują, by ubogim przywracać godność. Ojciec Święty pozdrowił m.in. o. Tomaža Mavriča CM, przełożonego generalnego misjonarzy i przewodniczącego Konferencji Rodziny Wincentyńskiej, Juana Manuela Buergo Gómeza, międzynarodowego prezesa Stowarzyszenia św. Wincentego a Paulo, oraz s. Marię Rosario Matranga, wizytatorkę Prowincji Włoskiej Sióstr Miłosierdzia.

Wśród gości znalazły się też rodziny z projektu „13 Domów” — od Australii po Syrię, od Peru po Ukrainę — które mogły opowiedzieć papieżowi o swojej drodze: od bezdomności do nowego początku.

„Nie ma pokoju bez sprawiedliwości” — papież przypomina to, o czym świat chce zapomnieć

Podczas mszy świętej na placu św. Piotra Leo XIV nie mówił o ubóstwie jako problemie „gdzieś tam”. Z charakterystyczną dla siebie prostotą przypomniał, że to ci najmniejsi są barometrem sprawiedliwości w społeczeństwie:

"Ubóstwo stanowi wyzwanie dla chrześcijan, ale także dla wszystkich pełniących odpowiedzialne funkcje w społeczeństwie. Dlatego wzywam przywódców państw i odpowiedzialnych za narody, aby wysłuchali wołania najuboższych. Pokój bez sprawiedliwości nie będzie możliwy, a ubodzy przypominają nam o tym na wiele sposobów, poprzez swoje migrowanie, a także poprzez swój krzyk, często zagłuszany przez mit dobrobytu i postępu, który nie uwzględnia wszystkich, a wręcz zapomina o wielu istotach, pozostawiając je własnemu losowi."

Te słowa nie były teorią — chwilę później miały przełożyć się na bardzo konkretny gest.

Stół, zrównujący ludzi w godności dzieci Bożych

Obiad przygotowany przez L. Perrotta Catering & Events (Neapol–Londyn) był prosty, ale podany z wyjątkową troską. Siedemdziesięciu misjonarzy i stu trzydziestu członków Rodziny Wincentyńskiej z kilkunastu krajów służyło gościom przy stołach, stając się żywym znakiem hasła św. Wincentego: „Miłość jest twórcza aż do nieskończoności”.

Aula Pawła VI zmieniła się w miejsce braterstwa. Muzyczne interludia przygotowała setka młodych z neapolitańskiego Rione Sanità, uczestnicy inicjatyw Sanitansamble i Tornà a Cantà Fundacji Nova Opera. Ich muzyka — od klasyki po tradycję neapolitańską — dodała temu spotkaniu radości, która nie jest luksusem, lecz ludzką potrzebą.

Na koniec każdy uczestnik otrzymał „Plecak św. Wincentego” z żywnością i artykułami higienicznymi. Mały gest, który mówił jedno: nie jesteś sam.

Czterysta lat i wciąż ta sama misja

O. Tomaž Mavrič CM nie ukrywał wzruszenia:

„Jubileusz naszego Zgromadzenia nie mógł wyglądać inaczej — tylko przy stole z najuboższymi. To powrót do źródła: do pragnienia św. Wincentego, by służyć Chrystusowi żyjącemu w ubogich, z prostotą, pokorą i twórczą miłością”.

Dla Rodziny Wincentyńskiej jubileusz jest kolejnym elementem wsparcia w nieustającej misji.

„Jubileusz to wezwanie do przyszłości — do bycia pielgrzymami nadziei razem z ubogimi” — dodał przełożony generalny.

My też, poza uczynkami miłosierdzia możemy modlić się abyśmy potrafili — jak misjonarze — dostrzec w ubogich twarz Chrystusa.

Źródło: materiały organizatorów; www.congregatiomissionis.org/en; Watykan.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!