Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.
Jennifer Aydin, znana z popularnego reality show, nie spodziewała się, że jej rodzinne korzenie zaprowadzą ją aż do... Watykanu. Jej praprawujek, Ignacy Maloyan, został właśnie kanonizowany przez papieża Leona XIV.
Święty z rodziny celebrytki
Kiedy Jennifer Aydin, jedna z bohaterek amerykańskiego programu Real Housewives of New Jersey, nagrała na TikToku film z podpisem „Jak wielu może powiedzieć, że ma świętego w rodzinie?”, internet szybko podchwycił temat. I tym razem nie chodziło o żadną telewizyjną intrygę.
19 października papież Leon XIV ogłosił siedmiu nowych świętych Kościoła katolickiego. Wśród nich znalazł się Ignacy Maloyan – prawujek Jennifer Aydin.
Kim był Ignacy Maloyan
Maloyan był ormiańskim arcybiskupem Mardinu, który w czasie ludobójstwa Ormian w 1915 roku został aresztowany, torturowany i zabity za odmowę przejścia na islam. Historycy nazywają tamte wydarzenia „pierwszym ludobójstwem XX wieku”. Zginęło wówczas nawet 1,2 miliona Ormian.
Już w 2001 roku św. Jan Paweł II uznał Maloyana za męczennika. Proces kanonizacyjny zakończył się dopiero w 2025 roku, gdy papież Franciszek tuż przed śmiercią zatwierdził jego świętość, a papież Leon XIV ogłosił go oficjalnie świętym.
Rodzina na Placu św. Piotra
Jennifer Aydin w swoich mediach społecznościowych relacjonowała uroczystość, na którą została zaproszona wraz z rodziną. – Byłam na Watykanie, by być świadkiem tego niezwykłego, jedynego w życiu wydarzenia. Jak wielu ludzi może powiedzieć, że ma świętego w rodzinie? – napisała.
Celebrytka, która pochodzi z rodziny o syryjsko-ormiańskich korzeniach, dodała, że jej mama została wychowana w Kościele ormiańskokatolickim i również uczestniczyła w ceremonii.
Podczas mszy na placu św. Piotra obok portretów nowych świętych zawisł wizerunek arcybiskupa Maloyana – z krzyżem, którego nie wyrzekł się nawet pod groźbą śmierci.
„Zło może i musi zostać pokonane”
Jak podkreślił Vatican News, święty Ignacy Maloyan został kanonizowany nie tylko jako świadek wiary, ale też jako przypomnienie, że nawet w najciemniejszych momentach historii zło może zostać pokonane przez wierność i dobro.
Historyk Joseph A. Kéchichian napisał o nim:
„Prawdziwy uczeń Chrystusa, którego wiary nie złamał strach ani brutalna siła. Ostatecznie to nie on został pokonany – lecz zło, które napotkało granicę w jego cnocie”.
Dla Jennifer Aydin to rodzinne wspomnienie o wierności, która przetrwała pokolenia. Dla nas wszystkich – znak, że świętość nie jest odległą legendą, lecz historią, która wciąż się pisze.
„Święci przypominają nam, że Bóg nie wybiera idealnych ludzi, ale tych, którzy Mu ufają” – papież Leon XIV.











