separateurCreated with Sketch.

„To wyzdrowienie zawdzięczam Matce Bożej Ostrobramskiej”. Cuda Maryi z Wilna

OUR LADY OF THE GATE OF DAWN

The image of Our Lady of the Gate of Dawn in Vilnius, Lithuania

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Łukasz Kobeszko - publikacja 21.11.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dzieje wizerunku Matki Bożej Ostrobramskiej to wielowiekowa kronika cudów, szczególnie dotyczących uzdrowień ciężko chorych.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Z uwagi na rokroczną uroczystość i święto liturgiczne, zwłaszcza w diecezjach we wschodniej Polsce, w połowie listopada nasze modlitwy kierują się do Wilna. To stamtąd na ziemie polskie promieniował kult „Panny Świętej, co w Ostrej świeci Bramie”. To do Niej zwracali się nasi przodkowie w kluczowych momentach historii, jak biskupi z dawnego zaboru austriackiego. Gdy Polska odzyskiwała niepodległość w 1918 r. wezwali wiernych do wdzięczności naszej Królowej, która na Jasnej Górze i w Ostrej Bramie przez stulecie słuchała próśb pozbawionego wolności narodu. 

Chrześcijanie z Litwy, Polski, Białorusi, Ukrainy i innych krajów gromadzą się tu, by w obliczu Dziewicy Maryi, jak bracia i siostry dzielić się tą samą wiarą, jedną nadzieją i prawdziwą miłością – powiedział Jan Paweł II w Kaplicy Ostrobramskiej w czasie pielgrzymki na Litwę w 1993 r. 

Matka pomagająca w nagłych wypadkach

Litewski malarz Vaclovas Kosciuška w obrazie poświęconym Matce Bożej Ostrobramskiej ukazał mamę z dzieckiem na rękach, które wyciąga dłonie ku Maryi jaśniejącej nad wzgórzami Wilna. Dzieje cudów związane z Ostrą Bramą spisane w XVIII w. przez karmelitę o. Hilariona od św. Grzegorza w popularnym modlitewniku opowiadają o uzdrowionych dzieciach, których rodzice wytrwale błagali Madonnę o pomoc. 

Matka Boża Ostrobramska – grafika Vaclovasa Kosciuški
Matka Boża Ostrobramska – grafika Vaclovasa Kosciuški

W 1671 r. doszło do cudownego wyleczenia dwuletniego dziecka. Spadło ono ze schodów do piwnicy w dwupiętrowym domu i straciło na dłuższy czas przytomność. W tamtych czasach trudno było o szybką i skuteczną pomoc lekarską, stąd zrozpaczeni rodzice zanieśli nieprzytomną pociechę do Ostrej Bramy. Pełni nadziei modlili się całą noc. Rankiem dziecko odzyskało przytomność, jakby budząc się ze snu i nie skarżąc się na żadne dolegliwości. Rodzice ufundowali tablicę wotywną za cudowne uzdrowienie, jednakże uległa ona zniszczeniu podczas pożaru kaplicy w 1715 r. 

Cud ten jest podobny do uzdrowienia najbardziej znanego z „Inwokacji” do „Pana Tadeusza”. Na początku XIX w. pięcioletni Adam Mickiewicz, ciężko ranny po upadku z okna został uzdrowiony w wyniku modlitwy do NMP Ostrobramskiej zanoszonej przez jego matkę, Barbarę z Majewskich.

Uzdrowienie chorych

Łaski uzdrowienia dzięki Ostrobramskiej Pani to nie tylko świadectwa z dawnych wieków. Sanktuaria poświęcone Maryi z Ostrej Bramy, rozsiane po Polsce i świecie wciąż notują liczne przypadki uzdrowień. W kronice sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia – NMP Ostrobramskiej w Skarżysku-Kamiennej możemy przeczytać świeże świadectwa z 2025 r.

Chora dwukrotnie operowana. Ponadto, w przebiegu pooperacyjnym wykonano drenaż jamy opłucnej oraz przetokę odżywczą. Otrzymała ok. 7000 ml krwi. Po prawie dwumiesięcznym ciężkim przebiegu pooperacyjnym opuściła oddział chirurgiczny wyleczona

Inna wierna napisała:

Kiedy nosiłam moje dziecko w swoim łonie byłam operowana w ósmym miesiącu. To wyzdrowienie zawdzięczam Matce Bożej Ostrobramskiej, która we śnie dotykała mojej twarzy

Cierpiąca na choroby kobiece złożyła zaś dziękczynienie:

Dziękuję Matce Miłosierdzia, że wysłuchała wszystkich próśb a dobry Bóg sprawił, że guz piersi zginął. Proszę o potrzebne łaski dla tych, którzy modlili się w mojej intencji.

(wszystkie świadectwa z biuletynu „Ostra Brama nad Kamienną”, nr 33/2025, 17.08.2025). 

Pani ratująca w potrzebach

W czasie III wojny północnej na początku XVIII w. Wilno przejściowo zajmowały armia szwedzka, a później rosyjska. Protestanccy Szwedzi próbowali zakazać mieszkańcom kultu maryjnego, stawiając pod Ostrą Bramą straże i ryglując drewnianymi drzwiami okno, przez które widoczny jest obraz. Strażnicy wyśmiewali też modlitwy do Bogurodzicy. W poranek Wielkiej Soboty, 14 kwietnia 1702 r. drzwi nieoczekiwanie pękły i spadły z hukiem na ziemię, budząc strach wartowników i odsłaniając wizerunek Pani Ostrobramskiej. 

Sześć lat później, po wkroczeniu Rosjan, jeden z żołnierzy próbował dokonać rabunku sukienek i kosztowności złożonych w obrazie. Zeznania jego współtowarzyszy opisują, jak niewidzialna siła odrzuciła żołnierza z dużym impetem od obrazu, powodując poważne obrażenia ciała. Od tej chwili Rosjanie nigdy nie próbowali już bezcześcić wileńskiego wizerunku Matki Bożej. 

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!