Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.
Atmosfera przedostatniego miesiąca w roku, zogniskowana wokół wieczności i spraw ostatecznych sprzyja podsumowaniu tego, co wydarzyło się dotychczas w naszym życiu, a refleksyjny adwent, może być lepszy do tego, niż rozrywkowy sylwester.
Bilans nowo-kościelno-roczny
W listopadzie coraz prędzej zapada zmrok. Dni szczególnej modlitwy za zmarłych na początku miesiąca szybko przemijają, chociaż o konieczności jej kontynuowania przypominają wypominki. W liturgii słowa kolejnych niedziel słyszymy o sprawach ostatecznych. Zapowiedzi Chrystusa o silnych trzęsieniach ziemi, zarazie i wielkich znakach na niebie skłaniają do refleksji, na którą nie zawsze znajdujemy czas w innej porze.
Współczesna kultura komercyjna odciąga od tej koniecznej zadumy. Tuż po Zaduszkach otaczają nas reklamy z Mikołajami oraz dźwięki „Last Christmas” i „Jingle Bells”. Centra handlowe kuszą „Black Friday” i promocjami, ponoć najatrakcyjniejszymi w roku. Łatwo uciec od proponowanego przez wielowiekową mądrość Kościoła postawienia sobie pytania, po co żyjemy i dokąd nasze życie zmierza. Trzeba przecież zacząć myśleć o prezentach, logistyce świątecznej i domknąć plany na sylwestra. Zanim jeszcze wpadniemy w wir przedświątecznych przygotowań, może warto wykorzystać ostatnie dni listopada na dokonanie duchowego bilansu minionego roku? Jest to propozycja idąca pod prąd powszechnie panujących trendów, ale przyniesie sporo pożytku.
Zacznijmy od modlitwy
Nie każdy może pozwolić sobie na listopadowe rekolekcje zamknięte. Można jednak spróbować znaleźć tuż przed nadchodzącym adwentem jeden dzień, w którym staniemy szczerze przed Bogiem z pytaniem, jacy byliśmy w mijającym roku liturgicznym. Pożytecznym rozwiązaniem byłoby uczynić to w zwykłym dniu tygodnia, łącząc z nawiedzeniem kościoła, adoracją Najświętszego Sakramentu i uczestnictwem w Mszy Świętej. Jeżeli od jakiegoś czasu odkładaliśmy spowiedź, a przy tym chcielibyśmy, aby miała charakter nieco bardziej pogłębiony, to może warto nie czekać aż do napiętego okresu przedświątecznych kolejek, ale przystąpić do sakramentu już teraz, z większym „oddechem”?
Istnieje nieskończona i zależna jedynie od naszej inwencji ilość schematów, według których możemy dokonać takiego bilansu. Przedstawiony sposób jest więc tylko propozycją.
Osiągnięcia i porażki
Podsumowanie można przeprowadzić według prostego klucza naszych osiągnięć i porażek od grudnia ubiegłego roku. Warto je wypisać w rubrykach Przyjrzyjmy się, jak udaje się nam funkcjonować jako katolikom na głównych płaszczyznach życia: osobistego, rodzinnego, zawodowego i społecznego. Jak wyglądało życie duchowe w mijającym roku? Czy trzymaliśmy się regularnej modlitwy i sakramentów, czy kwestie te zeszły w dynamice codzienności na dalszy plan? Jak wyglądały nasze relacje z najbliższymi? Byliśmy dla nich źródłem wsparcia i pomocy, budowania więzów miłości, czy też w naszym postępowaniu wciąż wybija egoizm generujący konflikty, nerwy i malkontenctwo? Czy wnosiliśmy konstruktywne rozwiązania problemów, czy więcej narzekamy? Jak wygląda środowisko pracy i nauki – budowaliśmy zgodę, czy bardziej ulegaliśmy zazdrości, karmiąc się krytyką szukającą błędów i słabości bliźnich, poddawaliśmy się zawiści? Przyjrzyjmy się też naszemu funkcjonowaniu w rzeczywistości cyfrowej. Więcej czasu spędzaliśmy na scrollowaniu reels`ów, czy na poszukiwaniu treści wartościowych intelektualnie? Jak reagowaliśmy w internetowych dyskusjach – ponosiły nas emocje, czy rozmawialiśmy merytorycznie?
Jak w każdej ewaluacji warto pamiętać, że jej celem nie jest ani budowa naszego fałszywego wizerunku geniusza bez wad, ani też wniosek, że jesteśmy do niczego i nie ma dla nas nadziei. Nie jesteśmy doskonali, wciąż upadamy, ale jednocześnie wierzymy, że Bóg poprzez wspólnotę Kościoła i sakramenty udziela nam łaski, której musimy stale poszukiwać i z nią współpracować. Gdy już dokonamy naszego listopadowego bilansu, na początku i w trakcie Adwentu zajrzyjmy jeszcze raz do niedawnego podsumowania. Mamy w nim gotowy program odnowy duchowej na początek nowego roku liturgicznego.








![{"rendered":"[GALERIA] Tych 10 \u015bwi\u0119tych to prawdziwe wzory dla m\u0119\u017cczyzn na czas Adwentu"}](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2020/03/migkpnjm1b9oriux7o_olcwt-pegcto9vw4lmcfkcqoodirqi0wsyfp45kkogthaad7sl5heek3tjpjvnfjvgdgmj6gi.jpg?w=512&h=310&crop=1?resize=620,310&q=75)


