Drugi dzień papieskiej podróży do Turcji rozpoczął się od cichego, serdecznego powitania. Przed wejściem do domu Małych Sióstr Ubogich w dzielnicy Şişli dwie starsze siostry przyjęły papieża Leona XIV z prostotą i ciepłem. Papież – zmęczony wcześniejszymi spotkaniami – rozpromienił się na ich widok. Rozmawiał z nimi uważnie, z troską, jakby czas zwolnił specjalnie dla nich.
Po przekroczeniu progu kaplicy Leon XIV witał się po kolei z obecnymi: starszymi mieszkańcami, siostrami oraz wiernymi, którzy towarzyszyli temu wydarzeniu. Zatrzymywał się, wymieniał kilka słów, ściskał dłonie. W powietrzu było czuć otwartość i radość – nie tę oficjalną, protokolarną, lecz zwyczajną, ludzką. W końcu podszedł do pierwszego rzędu, gdzie czekały nań osoby starsze na wózkach, wzruszone tak bliską obecnością głowy Kościoła.
Modlitwa przed Najświętszym Sakramentem
Gdy dotarł do prezbiterium, papież uklęknął przed Najświętszym Sakramentem. Nie było to proste przyklęknięcie. Modlitwa trwała. Kaplica zamilkła, a jedynym dźwiękiem pozostawał śpiew chóru. To w tym modlitewnym skupieniu budowała się atmosfera spotkania – wielkiej radości i szacunku.
Dopiero po dłuższej chwili Leon XIV podniósł się i odczytał swoje przemówienie, patrząc z powagą na twarze zebranych.

„Być siostrą, być bratem”. Papieskie słowa do sióstr
Najpierw papież zwrócił się do zgromadzenia zakonnego prowadzącego placówkę.
– Chciałbym podzielić się z wami dwiema prostymi refleksjami. Pierwsza z nich nawiązuje do nazwy waszego zgromadzenia, drogie siostry: nazywacie się „Małe Siostry Ubogich”. To piękne imię, które skłania do refleksji! Tak, Pan nie powołał was tylko do opieki nad ubogimi lub do pomocy im. Powołał was, abyście były ich „siostrami”! Tak jak Jezus, którego Ojciec posłał do nas nie tylko po to, aby nam pomagał i służył, ale aby był naszym bratem. – mówił.
Być siostrą. Być bratem. Nie pomocnikiem. Nie pracownikiem. Nie usługodawcą. Bratem.
To słowa, które wymagają zmiany wewnętrznego ustawienia serca. Trudne. Wymagające. Ryzykowne, bo każą oddać komuś część siebie. A przecież nawet najbardziej troskliwe siostry wiedzą, że to czasem kosztuje więcej, niż można opisać.
Ta pierwsza myśl, to był dopiero początek. Drugie przesłanie adresowane było do każdego z nas.

Godność starszych w świecie, który się spieszy
– Drugą refleksję podpowiadacie mi wy, drodzy mieszkańcy tego domu. Jesteście osobami starszymi. A słowo „osoba starsza” może dziś stracić swoje prawdziwe znaczenie: w wielu kontekstach społecznych, gdzie dominują wydajność i materializm, utracono poczucie szacunku dla osób starszych. Natomiast Pismo Święte i dobre tradycje uczą nas, że – jak lubił powtarzać Papież Franciszek – osoby starsze są mądrością narodu, bogactwem dla wnuków, dla rodzin, dla całego społeczeństwa!
Siostry, zgromadzone licznie w kaplicy, słuchały w skupieniu. To zdania, które dotykały ich codzienności – często trudnej, wymagającej ogromnej cierpliwości i cichego poświęcenia.
W świecie, który żyje szybko, głośno i wiecznie „do przodu”, starość staje się niewygodna. Za wolna. Za krucha. Za mało „wydajna”. A przecież to mądrość i bogactwo, którego tylu ludzi nie dostrzega! Na twarzach zgromadzonych widać było wzruszenie. Tak. Papież pamięta o każdym i chciałby by i inni o nich pamiętali. Z szacunkiem, miłością.

Dom z historią i sercem w środku pogańskiego miasta
Dom prowadzony przez Małe Siostry Ubogich powstał w 1902 roku. Zgromadzenie, założone przez św. Jeanne Jugan w 1839 roku we Francji, od lat służy osobom starszym na całym świecie – niezależnie od wyznania czy pochodzenia. Tak jest również w Turcji, gdzie podopiecznymi bywają chrześcijanie, muzułmanie i osoby niewierzące.
Siostry nie tylko pielęgnują, ale przede wszystkim towarzyszą. Ich obecność papież wyraźnie docenił – i emocjonalnie, i duchowo.

Krótki gest, długie echo
Po zakończeniu przemówienia papież ponownie podszedł do mieszkańców domu. Uśmiechał się, rozmawiał. Te krótkie, proste gesty były dla wielu bardziej poruszające niż oficjalne słowa.
Po niedługim czasie Leon XIV opuścił kaplicę i wrócił do delegatury apostolskiej, gdzie zatrzymał się podczas swojego pobytu w Stambule. Jednak echo tej wizyty – o obecności, braterstwie i godności osób starszych – zostało w sercach zebranych znacznie dłużej.






![Twórca „Dilberta” Scott Adams umiera na raka: przed śmiercią nawrócił się na chrześcijaństwo [aktualizacja]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2026/01/scott-adams-klepsydra.jpg?resize=75,75&q=25)

![[NA ŻYWO] W Izniku Leon XIV wzywa do „przezwyciężenia skandalu podziałów”](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2025/11/pope-leo-xiv-plane-turkey-lebanon-afp-000_86GH643.jpg?resize=300,150&q=75)
