separateurCreated with Sketch.

Konie, tańce, spektakle… Libańczycy świętują wizytę Leona XIV w strugach deszczu [reportaż]

imam-al-mahdi-scouts-hold-portraits-of-pope-leo-xiv-lebanon-beirut
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Hugues Lefèvre - publikacja 01.12.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Papież Leon XIV przybył w niedzielę po południu, 30 listopada, do Bejrutu po czterech dniach spędzonych w Turcji. Do pałacu prezydenckiego w Baabda przejechał częściowo papamobile, w ulewnym deszczu.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Powitanie z honorami: Liban stawia na pełny ceremoniał

Minimalistyczne powitanie, jakie w czwartek otrzymał papież Leon XIV w Ankarze, wydaje się teraz bardzo odległe. Tym razem papież nie zdążył jeszcze postawić stopy na libańskiej ziemi, gdy dwa wojskowe samoloty eskortowały Airbusa A320 na znak powitania.

lebanese-military-plane-escort-the-plane-of-pope-leo-xiv

Gdy drzwi maszyny wreszcie otworzyły się tego popołudnia, potężne salwy artyleryjskie sprawiły, że papieska delegacja podskoczyła, a dzwony kościołów rozbrzmiały w całym kraju. Papież dotarł do kraju cedrów — wreszcie!

Na płycie lotniska rozstawiono dużą konstrukcję namiotową, aby w uroczystej oprawie powitać głowę Kościoła katolickiego. O wadze chwili świadczyła obecność najważniejszych przywódców państwa: maronickiego prezydenta Republiki Josepha Aouna, sunnickiego premiera Nawafa Salama oraz szyickiego przewodniczącego parlamentu Nabiha Berriego. Oczywiście przybył również patriarcha maronitów Béchara Raï, tak jak w roku 2012, kiedy witał Benedykta XVI, ostatniego papieża, który odwiedził Liban.

pope-leo-xiv-lebanon-trip-beirut

Od Bejrutu po Baabdę: papieski konwój przemierza podzielony kraj

Zaraz po zakończeniu uroczystego powitania długi konwój ruszył w stronę pałacu prezydenckiego w Baabda. Wzdłuż trasy zawisły wielkie plakaty z wizerunkiem papieża.

Przemierzając południowe przedmieścia Bejrutu, jego podobizna sąsiadowała z dużymi portretami Hassana Nasrallaha, emblematycznej postaci Hezbollahu, zabitego w izraelskim nalocie we wrześniu 2024 roku. Organizacja szyicka, co do której Izrael deklaruje chęć zmiecenia z powierzchni ziemi, powitała papieża. W sobotę wydała nawet list, w którym wyraziła nadzieję na jego wsparcie w odrzuceniu „niesprawiedliwości i ataków” izraelskich.

Na trasie młodzi skauci powiązani z Hezbollahem wybijali rytm na bębnach — jak donosi dziennik „L’Orient Le Jour”.

pope-leo-xiv-lebanon-trip-beirut

Ulewa nad stolicą: strugi deszczu i białe parasole

Pod koniec popołudnia niebo nagle pociemniało, pogrążając stolicę w mroku. Deszcz wisiał w powietrzu — i w końcu spadł gwałtownie. Na szczęście papamobile wybrane na tę wizytę było zamknięte, co wynikało z wymogów bezpieczeństwa.

Tego wieczoru w Bejrucie dach pojazdu uchronił papieża przed przemoknięciem. Za pancernymi szybami biskup Rzymu pozdrawiał setki osób kryjących się pod białymi parasolami. Niedaleko pałacu jeźdźcy z powiewającymi flagami Libanu i Stolicy Apostolskiej otwierali drogę konwojowi.

Ani ulewa, ani chłód nie ostudziły zapału tancerzy dabké. W tradycyjnych arabskich strojach skakali i rozpryskiwali wodę wokół siebie, niczym w orientalnej wersji „Deszczowej piosenki”.

pope-leo-xiv-lebanon-trip-beirut

Drive-in po libańsku: pokaz światła i dźwięku dla papieża

Wreszcie papamobile zatrzymała się. W stylu amerykańskich drive-in — kin samochodowych wynalezionych w latach trzydziestych — papież ze Stanów Zjednoczonych obejrzał imponujący pokaz światła i dźwięku wyświetlony na fasadzie pałacu Baabda.

pope-leo-xiv-lebanon-president-joseph-aoun

Wewnątrz czekali na niego przedstawiciele władz państwowych, społeczeństwa obywatelskiego i korpusu dyplomatycznego. W swoim wcześniejszym, przygotowanym w Rzymie przemówieniu papież trafnie ocenił sytuację:

„Jesteście narodem, który kocha muzykę, a ona w dni święta staje się tańcem, językiem radości i jedności” — powiedział w zakończeniu.

W Libanie wyczerpanym latami kryzysu Leon XIV podkreślił:
„Ten, kto tańczy, posuwa się naprzód z lekkością, nie depcząc ziemi, harmonizując swe kroki z krokami innych. Taka jest pokój: wędrowanie prowadzone przez Ducha, który otwiera serce na słuchanie i czyni je bardziej uważnym i pełnym szacunku wobec drugiego”.

pope-leo-xiv-lebanese-parliament-speaker-nabih-berri-president-joseph-aoun-prime-minister-nawaf-salam

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!