separateurCreated with Sketch.

W tym państwie bogaczy monarcha zablokował aborcję

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Tomasz Rowiński - publikacja 01.12.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
W połowie listopada 2025 r. książę Monako Albert II odmówił zatwierdzenia ustawy legalizującej aborcję na żądanie do 12. tygodnia ciąży, a w przypadku gwałtu do 16. tygodnia, oraz obniżającej wiek wymagający zgody rodziców z 18 do 15 lat.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Decyzja ta, ogłoszona w wywiadzie dla „Monaco Matin”, wynika z katolickiej tożsamości Księstwa, gdzie większość obywateli wyznaje katolicyzm, co determinuje jego kulturowy i religijny charakter.

Katolicyzm jest także religią państwową w Monako. Konstytucja Księstwa Monako z 1962 r. w artykule 9 wyraźnie określa wiarę Kościoła rzymskokatolickiego jako religię oficjalną państwa. Od 1981 r. Monako posiada własnego arcybiskupa, podlegającego bezpośrednio Stolicy Apostolskiej, co wzmacnia tę pozycję religii w ustroju państwa.

Religia w Monako

Katolicy stanowią około 82-83% populacji Księstwa, co czyni katolicyzm dominującym wyznaniem. Pozostałe grupy to bezwyznaniowi (ok. 11,7%), protestanci (3,5%), żydzi (1,7%), muzułmanie (0,4%) i prawosławni (0,2%). Mimo pluralizmu religijnego, status katolicyzmu jako religii państwowej wpływa na decyzje legislacyjne.

Kontekst konstytucyjny

Monako to monarchia konstytucyjna, w której książę zachowuje znaczne prerogatywy, w tym prawo weta ustaw niezgodnych z katolickimi zasadami. Arcybiskup Monako podkreśla, że ta regulacja nie jest anachronizmem, lecz świadectwem wierności tradycji.

Mimo przyjęcia ustawy przez Radę Narodową w maju 2025 r. zdecydowaną większością głosów (19 za, 2 przeciw), władca wykorzystał swoje konstytucyjne uprawnienia do weta.

Obecne prawo aborcyjne w Monako

Aborcja w Monako nie jest całkowicie zakazana – od 2009 r. dopuszcza się ją w wyjątkowych przypadkach: gwałtu, poważnych wad rozwojowych płodu oraz zagrożenia życia matki, a od 2019 r. nie karze się kobiet za jej wykonanie. Stan prawny jest podobny do polskiego przed wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r., kiedy usunięto przesłankę eugeniczną; obecnie w Polsce aborcja jest dozwolona tylko przy zagrożeniu życia lub zdrowia matki oraz podejrzeniu czynu zabronionego.

Książę zapowiedział dodatkowe wsparcie dla kobiet w trudnej ciąży, by zmniejszyć potrzebę takich procedur.

Kontrast z sytuacją w Polsce

W Polsce marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty (Lewica) zapowiedział wznowienie prac nad czterema projektami aborcyjnymi na początek 2026 r., w tym dekryminalizacją aborcji do 12. tygodnia i powrotem do „kompromisu aborcyjnego”. Projekty te, rozpatrywane w Nadzwyczajnej Komisji, zostały wcześniej zamrożone po odrzuceniu w lipcu 2024 r., ale lobby proaborcyjne kontynuuje naciski, krytykowane jako niezgodne z Konstytucją RP.

Decyzja księcia Monako wydaje się wyznaczać właściwy kierunek polityki za życiem podkreślający potrzebę realnej pomocy kobietom i rodzinom zamiast ułatwiania „kończenia” życia ludzkiego w okresie rozwoju płodowego.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!