Pożar w Krakowie
28 listopada 2025 wybuchł pożar budynku wielorodzinnego w Krakowie na ul. Klasztornej. Ogień ogarniał poszczególne piętra. Nagle z okna na trzecim piętrze wychylił się młody chłopak, uciekając przed ogniem złapał się za parapet i wisiał nad ulicą. Ludzie wokół chcieli, by 12-latek skoczył na rozłożoną poniżej kurtkę.
Łukasz Jastrzębski – pracownik MPO (Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania) przejeżdżał obok budynku służbowych samochodem. Natychmiast podjechał pod okna, wdrapał się na pakę i ściągnął walczącego o życie chłopca.
To był taki instynkt od razu, żeby zareagować jako pracownik miejski. Zobaczyłem płomień, zobaczyłem w powietrzu dziecko, że trzyma się rękami parapetu i ludzi, którzy chcieli, aby dziecko skoczyło na rozłożoną kurtkę – relacjonuje.
Strażacy ewakuowali inne osoby
Wkrótce na miejscu zjawiła się straż pożarna. Strażacy ewakuowali ze środka jeszcze dwie osoby, a także kota. 12-latek oraz inna poszkodowana kobieta trafili do szpitala z oparzeniami i podejrzeniem podtrucia dymem.
Tutaj możemy mówić o bardzo brawurowym, skutecznym, rozsądnym działaniu pracownika spółki miejskiej. Bardzo gratulujemy jego postawy i cieszymy się, że jego akcja przyniosła takie rezultaty – podkreśla bryg. Paweł Karpowicz z Komendy Miejskiej PSP w Krakowie w rozmowie z RMF MAXX.
Źródło: RMF MAXX, dobre.info., dobrewiadomosci.net









