Papież Leon XIV odwrócił reformę diecezji rzymskiej wprowadzoną przez papieża Franciszka, przywracając autonomiczny sektor centralny poprzez motu proprio Immota manet z 26 listopada 2025 r. Dokument ten przywrócił jedność pięciu prefektur w historycznym centrum Rzymu, uznając jego unikalną tożsamość duszpasterską, która ujawniła się wyraźnie podczas niedawno zakończonego Roku Jubileuszowego. Papież Leon podkreślił, że nie kwestionuje intencji poprzednika.
Reformy Franciszka i ich tło
W 2023 r. konstytucja apostolska In ecclesiarum communione podzieliła diecezję rzymską na pięć stref: północną, południową, wschodnią, zachodnią i historyczne centrum, z planem biskupów pomocniczych dla każdej. W październiku 2024 r. papież Franciszek dekretem La vera bellezza zlikwidował sektor centralny, przyłączając jego prefektury do pozostałych czterech, by uniknąć izolacji centrum – postrzeganego jako „żywe muzeum” skoncentrowane na pielgrzymach kosztem integracji z peryferiami. Reformę poprzedzały konflikty, w tym usunięcie w kwietniu 2024 r. wikariusza Daniele Libanori S.J. z powodu sporów z duchowieństwem i kontrowersji wokół śledztwa w sprawie o. Marko Rupnika.
Powody przywrócenia sektoru centralnego
Doświadczenia Roku Świętego pokazały „szczególną tożsamość i wewnętrzną jedność” centrum, z jego gęstą siecią kościołów, klasztorów i instytucji obsługujących pielgrzymów. Leon XIV podkreśla homogeniczność sektora, trudną do pogodzenia z peryferiami, gdzie mieszka większość Rzymian, ale brakuje parafii. Tytuł Immota manet („pozostaje nieporuszone”) symbolizuje stabilność struktur dostosowanych do realiów miasta.
Kontekst i implikacje
Decyzja sygnalizuje korektę kursu w wikariacie rzymskim, z planami powołania trzech-czterech biskupów pomocniczych z lokalnego duchowieństwa by przywrócić jedność. Reformy Franciszka, w tym nominacje zewnętrznych biskupów jak kard. Baldo Reina czy bp Michele Di Tolve, spotkały się z oporem rzymskiego kleru. Przywrócenie centrum jest kolejną próbą znalezienia rzymskiemu centrum właściwego miejsca w duszpasterstwie diecezji. Miejsca, które nie będzie kolidowało z potrzebami peryferii. To kolejny przykład suwerennej, choć nie spektakularnej decyzji Leona, która pokazuje, że jako papież podąża on już własną drogą.










