Wielu z nich unika kościołów w okolicy zamieszkania, publicznie deklaruje ateizm i obawia się podróży do krajów pochodzenia, gdzie apostazja grozi karą więzienia lub śmiercią. Konwersja z islamu w dalszym ciągu oznacza dla wielu ludzi wielkie ryzyko.
Presje społeczne i prawne
Konwertyci doświadczają silnej presji rodzinnej i wspólnotowej, nawet w demokratycznych społeczeństwach. We Włoszech, jak relacjonuje Stilum Curiae, osoby takie jak Nura z Maghrebu mówią o konieczność życia w "schizofrenii": uczestniczą w liturgiach w odległych parafiach, a w kontaktach z muzułmanami udają ateistów. Trudności mnożą się, jeśli muszą podróżować do kraju ojczystego.
W niektórych krajach muzułmańskich apostazja – czyli porzucenie islamu – jest karana prawnie lub prowokuje nieformalne represje ze strony jednostek lub grup. Powrót w celu odwiedzenia rodziny może być ryzykownym doświadczeniem, z dodatkowym strachem, że biurokratyczne procedury lub arbitralne decyzje utrudnią im powrót do Europy. Kościół katolicki rejestruje te chrzty, ale unika publicznego komentowania skali zjawiska, by chronić konwertytów.
Przykłady z Niemiec i Finlandii
W Niemczech ewangelicki kościół Świętej Trójcy w Berlinie-Steglitz ochrzcił ponad 1200 muzułmanów z Iranu i Afganistanu do 2016 r., z kolejką 200 oczekujących. Dziś trend trwa, choć konwersje bywają kwestionowane w procedurach azylowych. W Finlandii setki uchodźców z Bliskiego Wschodu przeszło na protestantyzm, co potwierdza Kościół ewangelicko-luterański. Te przypadki pokazują, że konwersje nie ograniczają się do katolicyzmu, ale dotyczą różnych denominacji.
Skala globalna i europejska
Badania wskazują na wzrost konwersji: od 200 tys. w latach 50. XX w. do 10 mln w dekadzie poprzedzającej 2025 r. na świecie. W Europie brak precyzyjnych statystyk, ale tysiące przypadków rocznie w Niemczech i Włoszech sugerują ukryty trend, kontrastujący ze spadkiem praktyk wśród rdzennych katolików. Zjawisko nasila się wśród migrantów, choć nie zawsze wiąże się z azylem – wielu konwertytów angażuje się w parafie mimo odmów pobytu.
Wyzwania dla Kościoła i społeczeństwa
Kościół stoi przed zadaniem pastoralnego wsparcia: potrzeba dyskretnych grup dla konwertytów i obrony prawa do apostazji. Stilum Curiae podkreśla, że ci nowi chrześcijanie mogą wzmocnić wiarę europejską wobec sekularyzmu i fundamentalizmu. Brak wzajemności w krajach muzułmańskich – gdzie konwersje na islam są promowane – pogłębia problem. Sytuacja ta domaga się reakcji instytucjonalnej ze strony państw regionu północnoatlantyckiego.










