Grozi mu dożywotnie więzienie, choć wyrok może stać się punktem wyjścia do negocjacji politycznych z udziałem światowych przywódców. Jak informują media na duchu w więziennej izolacji podtrzymuje go jego głęboka wiara katolicka i rodzina rodzina, w tym żona, która także jest katoliczką.
Zaangażowanie religijne
Jimmy Lai przyjął chrzest w 1997 roku z rąk kardynała Josepha Zena; ojcem chrzestnym został Bill McGurn, publicysta "Wall Street Journal", który podkreśla wiarę rodziny Lai jako fundament ich oporu. W więzieniu Lai studiuje teologię, rysuje religijne obrazy i czerpie siłę z Biblii, mimo odcięcia od sakramentów. McGurn opisuje Laiów jako "niezwykłą rodzinę głęboko zakorzenioną w wierze", niosącą Jimmy'ego duchowo pomimo wieloleniego braku kontaktu.
Wyrok i negocjacje
Sąd uznał Lai za winnego spisku z zagranicznymi siłami i publikację "wrogich" Chinom treści. Wymiar kary zostanie ogłoszona w późniejszym terminie, a następna rozprawa przewidziana jest na 12 stycznia 2026. McGurn nazywa wyrok "fałszywym kamieniem milowym", niezbędnym do politycznych negocjacji Xi Jinpingia z Trumpem i Starmerem. Zaangażowanie Trumpa, obywatelstwo brytyjskie, które posiada Lai i planowane wizyty (amerykański prezydent ma być w Chinach w kwietniu) dają nadzieję na przyszłe uwolnienie opozycjonisty.
Stan zdrowia i rodzina
Niestety jest jeszcze kwestia wieku. Lai cierpi na cukrzycę, problemy sercowe i pogarszający się wzrok. To wszystko nasila się po 1800 dniach izolacji. Córka Jimmy'ego Claire alarmuje od dłuższego czasu w sprawie nieludzkich warunków, w jakich przebywa jej ojciec jednocześnie wzywając Stany Zjednoczone do reakcji. McGurn nie ma kontaktu z Lai od trzech lat, lecz wspiera jego rodzinę szczególnie w zakresie nagłaśniania sytuacji Jimmy'ego w międzynarodowych mediach.
Reakcje międzynarodowe
G7, grupa siedmiu najbardziej uprzemysłowionych państw świata i Human Right Watch potępiają wyrok. Donald Trump wyraził, że jest "głęboko zasmucony" sytuacją i wywarł słowny nacisk na Chiny. Pekin jednak odrzuca jakąkolwiek ingerencję w sprawie Lai. Ministerstwo spraw zagranicznych zaapelowało o poszanowanie suwerenności Chin i systemu prawnego Hongkongu.
„Wzywamy odpowiednie kraje, aby... nie wygłaszały nieodpowiedzialnych uwag na temat procesów sądowych w Hongkongu i nie ingerowały w żaden sposób w wymiar sprawiedliwości Hongkongu ani w wewnętrzne sprawy Chin” – powiedział rzecznik ministerstwa Guo Jiakun reporterom.
Tło i perspektywy
Założyciel Apple Daily wspierał protesty 2019; odsiedział już ponad 5 lat za inne zarzuty. Jak wskazuje McGurn, "prawdziwa praca zaczyna się teraz" – poprzez dyplomację i presję. Z pewnością musi ona trwać także poprzez modlitwę za prześladowanych, w którą może włączyć się każdy z nas.









![Bóg się rodzi… w Hongkongu. Tak wygląda chrześcijaństwo na Dalekim Wschodzie! [zdjęcia]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2021/12/13-Hongkong-fot.-Tomek-Grodecki.jpg?resize=300,150&q=75)
